Największy tegoroczny SUPER TAJFUN sunie na gęsto zaludnioną Japonię

Supertajfun tajfun Jebi

Supertajfun Jebi przemierzający przez zachodni Pacyfik, jest najsilniejszą burzą, jaka powstała do tej pory w tym sezonie na Ziemi. Mimo swojej wcześniejszej eksplozji intensywności, z wiatrem o prędkości 281 km/godz., Jebi pozostaje groźną burzą kategorii czwartej, któremu towarzyszy wiatr do 210 km/godz. i zmierza w kierunku Japonii, gdzie uderzy w przyszłym tygodniu.

Póki co burza zmierza stosunkowo szybko w kierunku zachodnim, pędząc wzdłuż krawędzi dużego obszaru wyżowego znajdującego się na północy. Zmiana kierunku przemierzania burzy na północno-zachodni i północny spodziewana jest w weekend i na początku tygodnia. Zgodnie z najświeższymi prognozami z Joint Typhoon Warning Center, burze dotrze do Japonii między poniedziałkiem a wtorkiem.

Chociaż jest mało prawdopodobne, by Jebi był tak niebezpieczny jak w tej chwili, kiedy osiągnie Japonię, nie da się wykluczyć, że uderzy w obszar rozciągający się od Kioto do Tokio, przez co może stać się burzą o dużym znaczeniu, biorąc pod uwagę wysoką gęstość zaludnienia w tym regionie.

Trasa Super Tajfunu

„W ciągu najbliższych dwóch dni warunki dla podtrzymywania i rozwoju burzy pozostaną bardzo korzystne” – pisze w oświadczeniu Joint Typhoon Warning Center, które ostrzega, że Jebi pozostanie bardzo aktywnym i niebezpiecznym tajfunem.

Nad bardzo ciepłymi wodami Oceanu Spokojnego Jebi ma szansę stać się najsilniejszą burzą, jaka powstała w tym roku na Ziemi. Ryan Maue, meteorolog z Weather.us i ekspert od systemów tropikalnych, powiedział, że w ciągu roku zwykle występuje kilka burz piątej kategorii, a największe prawdopodobieństwo ich powstania znajduje się na zachodnim lub południowo-zachodnim Pacyfiku, na wschód od Australii.

Gdy tajfun Jebi skieruje się na północ, znajdzie się nad chłodniejszymi wodami oraz wkroczy na obszar wysokich uskoków wiatru, co osłabi burzę. Mimo to przyniesie zwłaszcza w zachodnich i środkowych prowincjach Japonii bardzo intensywne opady rzędu 500-800 mm, co może stwarzać kolejne zagrożenia na obszarach, które doświadczyły zabójczych powodzi i osunięć ziemi na początku lipca.

Podobnie jak w przypadku Oceanu Atlantyckiego, szczyt sezonu tajfunów na Pacyfiku wciąż jest przed nami, a synoptycy twierdzą, że z powodu rozwijającej się anomalii El Nino tajfunów będzie nie tylko więcej, ale mają być również silniejsze niż zwykle.

Źródło: krolowasuperstarblog.wordpress.com
Wspomóż nasz rozwój i Udostępnij:

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o