NASA bada burze i przedstawia zdjęcia w 3D i z kosmosu

Naukowcy z NASA nawiązali współpracę z ekspertami z Japonii w celu stworzenia szczegółowych migawek 3D z kropli deszczu lub płatków śniegu. Pomiary różnych wielkości kropel dostarcza wskazówek na temat, skąd pochodzą poszczególne chmury i gdzie te obłoki się znajdują. Dane te pomogą naukowcom poprawić dotychczasowe oszacowania i lepiej przygotować się do ekstremalnych warunków pogodowych – donosi Daily Mail.

Pracę wykonano dzięki wspólnym wysiłkom NASA i Japan Aerospace Exploration Agency Global Precipitation Measurements (GPM). Naukowcy badali „rozkład wielkości cząstek” w chmurach, czyli liczbę różnych rozmiarów kropli wody i płatków śniegu w danym miejscu w chmurze.

burza

Krople liczą różne rozmiary w chmurze burzowej, aż w końcu spadają w postaci deszczu lub śniegu – wyjaśniają naukowcy. U podstawy krople wody są zwykle większe, gdyż zderzają się ze sobą i zespalają. Mniejsze znajdują się zwykle na szczytach, na wyższych wysokościach. Ulegają rozpadowi, a także unikają kolizji z innymi.

burza

Stosunek tych różnych rozmiarów kropli pozwala naukowcom dokładnie zrozumieć, jak dużo opadów burza generuje.
Przedtem naukowcy mieli ograniczone dane i musieli przyjąć założenia dotyczące tych wskaźników.

„Rozkład wielkości kropli jest jednym z wielu czynników, które określa, jak duża będzie burza, ile będzie trwała i ile deszczu może wyprodukować” – powiedział Joe Munchak, meteorolog badania z Goddard Space Flight Center w Greenbelt, Maryland. „Do tej pory nigdy nie byliśmy w stanie zobaczyć, jak różnią się między sobą krople wody na całym świecie” – podkreśla.

„Nie znając stosunków lub proporcji tych dużych kropli do mniejszych i średnich, możemy mieć duży błąd w wiedzy, jak dużo deszczu spadnie i czy może to mieć znaczenie dla długoterminowych sum opadów, które wpływają m.in. na rozmiar przewidywanej powodzi” – powiedział Munchak.

Patrząc na obrazy 3D rozkładów wielkości kropli, pozwala naukowcom lepiej zrozumieć strukturę burzy, dając im wskazówki, jak będzie się ona zachowywać. Rozmiar kropli może określić wzrost cyklonu poprzez zmianę szybkości odparowywania padającego deszczu. Mniejsze kropelki mają tendencję do szybszego zanikania w chłodniejszym powietrzu. To zaś sprzyja powstawaniu bardzo silnego prostoliniowego wiatru, który powoduje poważne zniszczenia, ale jednocześnie spowodować osłabienie burzy lub jej rozproszenie.

„Pomiary GPM tak naprawdę mogą pomóc przewidzieć te złożone interakcje, które zależą po części od rozkładu wielkości kropli” – wyjaśnia Munchak.

źródło: krolowa-superstar

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

One thought on “NASA bada burze i przedstawia zdjęcia w 3D i z kosmosu”

  1. Jak chcom to ja I’m mojego chuja w 3d dam zrobic!

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.