NASA: Tego jeszcze nie było! Astronomowie odkryli bliźniaczy Układ Słoneczny z ośmioma planetami

0
42
NASA

Tylko garstka układów gwiezdnych ma więcej niż jedną planetę. Z ośmioma światami nasz Układ Słoneczny od dawna był uznawany za największy, ale to już nieaktualne – donosi NASA.

Nasz zakątek galaktyki dzieli teraz swój rekord z innym systemem – Kepler 90, który szczegółowo omawiano w czwartek na specjalnej konferencji prasowej zorganizowaną przez badaczy z NASA i Google. Algorytm Googla odkrył gorącą skalistą planetę o 30 proc. większą od Ziemi krążącej wokół gwiazdy kilka tysięcy lat świetlnych od nas. Ta planeta, którą nazwano Kepler 90i, podniosła liczbę ciał orbitujących wokół swojej gwiazdy do ośmiu, czyli tyle, ile posiada aktualnie Układ Słoneczny.

„Po raz pierwszy odkryliśmy osiem planet na odległym układzie planetarnym” – powiedział na uroczystej konferencji prasowej Paul Hertz, szef działu astrofizyki w NASA. Odkrycie wymagało wykorzystania zaawansowanej technologii, by przeczesać olbrzymią ilość danych uzyskanych przez obserwatorium kosmiczne Kepler. Teleskop Keplera, który jest w stanie zajrzeć praktycznie w każdy zakątek galaktyki, setki milionów kilometrów od Ziemi, bada kosmos od 2009 r.

Od tego czasu zgromadził dane z 150 000 gwiazd. Kiedy egzoplaneta krzyżuje się przed jedną z nich, Kepler rejestruje delikatne spadek światła gwiazdy. Wyłapywanie tych zdarzeń w olbrzymiej ilości danych jest wielkim wyzwaniem. „Misja Keplera dostarcza tak dużo danych, że jesteśmy ich zbadać ręcznie” – oświadczył podczas briefingu Christopher Shallue, inżynier oprogramowania Google AI.

Z pomocą Andrew Vanderburga, astronoma z University of Texas w Austin, Shallue opracował specjalny program sztucznej inteligencji zwanym uczeniem maszynowym, aby znaleźć planety, które zostały pominięte podczas poprzednich wyszukiwań. „Sieć neuronowa jest inspirowana strukturą ludzkiego mózgu” – powiedział Shallue. „Możesz myśleć o neuronach jako przełącznikach.” U-kształtne „zanurzenie” Keplera 90i przechodzący przed swoją gwiazdą okazało się zbyt słabym sygnałem dla ludzkich możliwości. Był jednak wystarczająco silny, by sztuczna inteligencja mogła przeczesać 14 miliardów punktów danych.

Astronomowie są przekonani, że istnieje pozasłoneczna planeta, a temperatura na jej powierzchni może osiągać lub nawet przekraczać 425 stopni Celsjusza (800 stopni Fahrenheita). Ma krótszą orbitę od Merkurego i pełen obieg wokół gwiazdy zajmuje jej dwa ziemskie tygodnie. „To prawie na pewno egzoplaneta” – powiedział Vanderburg.

Ale liczba światów nie jest jedynym podobieństwem między Układem Słonecznym a systemem Kepler 90. Podobnie jak w naszym, małe, skaliste planety Keplera są najbliżej Słońca, a jego gazowe olbrzymy – znajdują się dalej. Sam Kepler 90 jest większy niż nasze Słońce, ale niewiele. Jednak ciała niebieskie w naszym systemie planetarnym są znacznie bardziej rozproszone. Neptun w trakcie peryhelium znajduje się 2,8 mld kilometrów od Słońca. Z kolei najdalszy gazowy gigant w systemie Kepler 90 znajduje się w odległości 93 milionów mil od swojej gwiazdy. „Wszystkie znalezione planety są w pobliżu gwiazdy” – wyjaśnił Vanderburg.

Ponieważ teleskop obserwował jedynie centrum systemu, może zawierać jeszcze inne światy. „Jest bardzo możliwe, że Kepler 90 ma jeszcze więcej planet, o których nie wiemy” – dodał Vanderburg. Każda planeta z dłuższą orbitą – świat tak daleki od Keplera 90 jak obszar za Jowiszem, nie będący w zasięgu obserwatorium – przejdzie niewykryta.

Dzięki misji Keplera i K2 astronomowie potwierdzili lokalizację 2.500 egzoplanet. Kepler wykrył kolejnych 5000 kandydatów na egzoplanety, które czekają na potwierdzenie.

źródło: krolowa-superstar.blog.pl