Obcy wyginęli nim zdążyliśmy się z nimi skontaktować

Powodem dla którego nie spotkaliśmy jeszcze istot pozaziemskich jest to, że one nie żyją. Wymarły zanim zdążyliśmy się z nimi skontaktować. Do takich wniosków doszli naukowcy z Australii na podstawie analizy rozwoju życia na Ziemi, Marsie i Wenus.

kosmici

Badacze z Narodowego Uniwersytetu Australijskiego twierdzą, że nie mamy już szansy na wiadomość od Obcych, ani tym bardziej na ich odwiedziny na Ziemi. Sugerują, że środowiska wczesnych planet, na których obcy mogliby mieszkać, były tak wrogie, że gdy pojawiło się tam życie, było bardzo szybko tępione.

Ziemia miała fuksa

– Wczesne życie było bardzo kruche, więc stwierdziliśmy, że rzadko rozwijało się na tyle szybko, by przetrwać – mówi Aditya Chopra, jeden z autorów hipotezy.

I tłumaczy, że większość wczesnych środowisk planetarnych była bardzo niestabilna. By powstała zamieszkała planeta, formy życia potrzebowały uregulowania gazów cieplarnianych, takich jak woda i dwutlenek węgla, żeby utrzymać stała temperaturę powierzchni.

Symulacje „pierwszych lat” Wenus, Marsa i Ziemi pokazały, że taki zabieg udał się jedynie na naszej planecie. Wytworzyło się stabilne środowisko, które pozwoliło na rozwój życia.

To, co stało się na Ziemi to był fuks i jest bardzo mało prawdopodobne, aby podobna sprawa zdarzyła się w innym miejscu.

źródło: tvn meteo

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

15 thoughts on “Obcy wyginęli nim zdążyliśmy się z nimi skontaktować”

  1. Pedro, do 2023 roku? Czy to uwzględnia tzw. przesunięcie Konstantyna?

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  2. Bzdury , te małe sku…. istnieja na prawdę i bawią się ludzkością od setek lat , i nie podniecajcie się tak tym łufo bo te jak juz mówiłem małe sku……. nie są przyjazne , ps najwiecej w Polsce ich widać na podkarpaciu ostatnio byli widziani między mielcem a tarnobrzegiem sam widziałem wtedy przez parenaście minut ok 20 ”ognistych kul ” a na zdjęciach z bliska dysków …

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  3. Badacze z Narodowego Uniwersytetu Australijskiego nie posiadają na swoją hipotezę żadnych dowodów, a sugerowanie, że żadni Obcy nie żyją, jest po prostu nadużyciem.
    To, co opiszę teraz, jest dalszym ciągiem moich niezwykłych snów, w których dochodzi do kontaktu z przedstawicielami Cywilizacji pozaziemskiej. Jeszcze niedawno opisałem mój drugi sen z 26.03.2014 r. Przez wiele miesięcy przypominałem o tym na różnych forach i portalach internetowych. Zaznaczałem też wyraźnie, że przeczuwam, iż nastąpi dalszy bieg spraw za pomocą komunikacji przez świadomość. Jakaś niezwykła moc podpowiada mi, że w jakimś, bliżej nie określonym czasie, będę miał następne sny, w których będę się dowiadywał coraz więcej o wydarzeniu jakie ma spotkać Nas, Ziemian. Po blisko dwóch latach, 22.01.2016 r., podczas nocnego spoczynku, w kolejnym, już trzecim, podobnym śnie, miałem znowu spotkanie z Kosmitami. Wszystko odbywa się jakby etapami, niczym serial i zawsze w snach jest pewna prawidłowość, bo przekazywane są dalsze obrazy i informacje związane z planowanym przybyciem na naszą planetę, pozaziemskich Istot. Ponieważ od ostatniego snu minęło zaledwie kilkanaście godzin i jestem jeszcze pod silnym wrażeniem tego przeżycia, pozwolę sobie na jego szczegółowe opisanie w możliwie szybkim czasie. Sprawy przybierają naprawdę niewiarygodnego wręcz ” stanu rzeczy”, związanego z najbliższą wizytą na naszym Globie, naszych Kosmicznych Braci. Jak już wcześniej pisałem, prawdopodobnie nastąpi to najpóźniej w 2023-2024 roku. Przez wiele tygodni i miesięcy od wspomnianego już i opisanego, drugiego snu, przeczuwałem, że będą kolejne i obiecałem, że podzielę się tym z Internautami, zainteresowanymi tym niezwykłym zjawiskiem. Powtarzam ponownie, że nie konfabuluję i niczego nie ubarwiam. To są również dla mnie bardzo tajemnicze sprawy i podchodzę do tego bardzo poważnie i z wielką pokorą. Odnoszę wrażenie, że dalszy „ciąg zdarzeń” będzie następował wraz ze zbliżającym się, niespotykanym od tysięcy lat na Ziemi, wydarzeniem, które zmieni przyszłość ludzkości. Podkreślałem wielokrotnie, że Cywilizacja ta doskonale orientuje się w szeroko pojętej kwestii życia i egzystencji mieszkańców naszego Globu. Od początku tych niesamowitych, sennych obrazów i przekazów zrozumiałem, że początek naszej, ziemskiej cywilizacji, związany jest w jakimś sensie z Istotami z innej planety, którzy nawiązują ze mną ten niespotykany i wręcz niewiarygodny kontakt. Zaczęło się to ponad 3 lata temu. Z dotychczasowych przeżyć i moich relacji wyłania się coś, w co trudno uwierzyć. Jednak wszystko to układa się naprawdę w racjonalną i logiczną całość. Przypominam, coś, co powiedziano mi w drugim śnie. Tego nie zapomnę do końca życia. Cytuję : „ NAD NAMI I POZOSTAŁYMI CYWILIZACJAMI, JEST JESZCZE KTOŚ NAJPOTĘŻNIEJSZY WE WSZECHŚWIECIE „ Ten, jak to nazwałem, „SERIAL”, ma swój początek, jest kontynuowany i będzie miał niewyobrażalny, ekscytujący i zadziwiający, Nas wszystkich, żyjących na Ziemi, FINAŁ. To naprawdę się zbliża i spotka ludzkość za niedługo.
    Dopisuję przebieg trzeciego snu, który jest kontynuacją dwóch poprzednich, opisanych wcześniej. Było późne popołudnie, na dworze zapadała ciemność. Wyczuwałem jakieś poruszenie, niezwykłe zachowanie ludzi, wpatrujących się w niebo. Po jakiś czasie dochodziły, jakby z przestworzy, dziwne i niespotykane dźwięki. Nagle zauważyłem pojazd pozaziemski, który przemieszczał się po nocnym niebie. Co jakąś chwilę zatrzymywał się jakby, po czym, nagle przyspieszał i ruchem obrotowym, w jednej niemalże chwili potrafił przemieścić się daleko, w innym kierunku. Patrząc od dołu na ten pojazd, widać było, że jego podstawa jest okrągła i mocno rozświetlona, jakby dużych rozmiarów spiralą, która żarzyła się na czerwono, cały czas obracając się wokół własnej osi. Ludzie przerażeni, zaczęli uciekać do swoich domów. Po krótkiej obserwacji, schowałem się również w pomieszczeniu, w którym pracowałem. Przeczuwałem, że pojazd wyląduje i z dużym napięciem czekałem, co będzie dalej. Po krótkim czasie, otworzyły się drzwi pomieszczenia, w którym przebywałem i zobaczyłem przybysza, ubranego w srebrny, lśniący kombinezon, jakby platynowy, który pojawił się w wejściu. Byłem bardzo podekscytowany i wystraszony, nie wiedziałem, jak się mam zachować. W jednej niemalże chwili stanąłem naprzeciw przybysza, składając ręce, podobnie, jak robią to Japończycy, wykonałem ukłon i w sposób pokorny przywitałem go. Ten niezwykły gość skinął w moim kierunku głową i wszedł do pomieszczenia. Zaczął interesować się, co robimy, jakie mamy urządzenia i sprzęt, na jakim poziomie żyjemy. W niedługim czasie pojawiło się więcej Obcych, wśród nich były również kobiety. Jedna z nich zbliżyła się do mnie i mnie objęła, dotykając swoją twarzą mojego policzka. Powiedziała wyraźnie, że czuje, jak emanuje między nami jakaś miłość, co jest dobrą oznaką. Osobiście poczułem również przypływ niezwykłego uczucia, jakie ogarnęło mnie w tym momencie. Ze swojej strony zaproponowałem przybyłym gościom zorganizowanie wspólnego, miłego wieczoru. Oni odpowiedzieli słowami, cyt. „ zapraszamy na godzinę 18 do nas. Przyjdźcie do naszego koła KWADRYGI ” Zapamiętałem te słowa , chociaż od razu nie mogłem zrozumieć, o co im chodzi. W pewnej chwili sen mój zakończył się. Jak już wspomniałem wcześniej, spodziewam się dalszych, podobnych snów. Wiem też, że wiele osób traktuje to z przymrużeniem oka, a nawet kpi sobie z takich przekazów. Dla mnie nie ma to jednak znaczenia, czy ktoś w to wierzy, czy nie. Każdy ma prawo do swoich przemyśleń i przekonań. Najmilsze pozdrowienia dla wszystkich. Pedro.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
    1. Wątpię żeby Ci obcy byli mili…

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...
      1. Pani/Panie Anonim. Oni są na wyższym poziomie rozwoju intelektualnego i cywilizacyjnego. Dla nich najważniejsza jest miłość i wzajemny szacunek.
        Nie wyobrażajmy sobie Kosmicznych Braci, jako wrogów i barbarzyńców.
        Nasze myślenie wynika z własnych doświadczeń, nie zawsze dobrych.
        Gdybyśmy kierowali się miłością, nie byłoby na świecie tyle zła.

        Jeszcze nikt nie zagłosował.
        Proszę Czekać...
        1. Aha… Ciekawe skąd to wszystko wiesz? Nawet ich w realu nie widziałeś… ty

          Jeszcze nikt nie zagłosował.
          Proszę Czekać...
          1. I nawet nie wiadomo czy są bardziej rozwinięci intelektualnie i technologicznie… A może jesteś jednymz nich? Widocznie za bardzo o nich mislmyślisz więc dlatego masz takie sny… Pozdrawiam

            Jeszcze nikt nie zagłosował.
            Proszę Czekać...
          2. Zachęcam do zapoznania się z opiniami wybitnych naukowców,
            którzy nie mają już wątpliwości, że istnieją sny prorocze.
            Nie musiałem nawet o tym myśleć, po prostu zaczęło się to
            dziać od pewnego czasu. Są zjawiska wokół nas, trudne do
            wytłumaczenia z naukowego punktu widzenia. A jednak nauka
            nie zaprzecza pewnym prawom natury, choćby właśnie zjawiskom
            paranormalnym. Nikogo nie zamierzam przekonywać do tego,
            aby w to wierzył. Piszę tylko o tym, co mnie spotyka i co może
            ewentualnie zdarzyć się za kilka lat na naszej planecie. Pozdrawiam

            Jeszcze nikt nie zagłosował.
            Proszę Czekać...
        2. Ludzie wierzący w Pana Boga, też Go nie widzieli, a jednak wierzą,
          że jest. Nie można zaprzeczać istnieniu czegoś, czego nie widzimy,
          bo to kłóciłoby się nawet z pewnymi prawami fizyki.

          Jeszcze nikt nie zagłosował.
          Proszę Czekać...
          1. No przyznam ci racje. Sny prorocze istnieją. Tez miałem
            PParę przypadków i te wizje sie spełnił. Ale nieraz tez mialem tak ze np. OOglądałe the walking dead i ppóźniej śnily mi sie zombie. A ty jjakiś naukowcem? Bo mam wrażenie że jestś dzieciakiem.

            Jeszcze nikt nie zagłosował.
            Proszę Czekać...
          2. A jak już przylecą na ziemię (w co wątpię) to niebede dla nich miły… Nie zaufam im… Skąd wiesz czy oni będą dobrzy? Może będą chcieli nas unicestwić bo zobaczą jak człowiek wpływa nannaszą planetę. Ja na pewno się gdzieś ukryje przed nimi. Uznają nas za szkodników wszechświata.

            Jeszcze nikt nie zagłosował.
            Proszę Czekać...
          3. Anonim, z okresu dzieciństwa wyrosłem wiele lat temu. Myślę, że jesteś w błędzie lub brak Ci intuicji. Należało śledzić moje wcześniejsze opisy snów, sprzed 2-3 lat, które zamieszczałem również na innych stronach internetowych. Całość daje lepszy obraz i może zmienić ocenę przedstawionych przeżyć sennych.
            To wszystko następuje i zaczyna zmierzać ku temu, co wcześniej pisałem. Do 2023 roku wydarzą się takie rzeczy, że nawet się filozofom nie śniły. Przypomnisz sobie kiedyś moje słowa. Najmilsze pozdrowienia. Pedro

            Jeszcze nikt nie zagłosował.
            Proszę Czekać...
          4. Masz rację. We śnie widziałem jak lasem na koniu biegnie w moją stronę bez głowy z mieczem a za tydzień chyba leciał ten film, mimo, że go nie widziałem, i był tam ten wątek. To, co człowieka poruszy emocjonalnie i różni się od codzienności, przychodzi czasem w snach.

            Jeszcze nikt nie zagłosował.
            Proszę Czekać...
  4. Badacze z Narodowego Uniwersytetu Australijskiego nie posiadają na swoją hipotezę żadnych dowodów, a sugerowanie, że żadni Obcy nie żyją, jest po prostu nadużyciem.
    To, co opiszę teraz, jest dalszym ciągiem moich niezwykłych snów, w których dochodzi do kontaktu z przedstawicielami Cywilizacji pozaziemskiej. Jeszcze niedawno opisałem mój drugi sen z 26.03.2014 r. Przez wiele miesięcy przypominałem o tym na różnych forach i portalach internetowych. Zaznaczałem też wyraźnie, że przeczuwam, iż nastąpi dalszy bieg spraw za pomocą komunikacji przez świadomość. Jakaś niezwykła moc podpowiada mi, że w jakimś, bliżej nie określonym czasie, będę miał następne sny, w których będę się dowiadywał coraz więcej o wydarzeniu jakie ma spotkać Nas, Ziemian. Po blisko dwóch latach, 22.01.2016 r., podczas nocnego spoczynku, w kolejnym, już trzecim, podobnym śnie, miałem znowu spotkanie z Kosmitami. Wszystko odbywa się jakby etapami, niczym serial i zawsze w snach jest pewna prawidłowość, bo przekazywane są dalsze obrazy i informacje związane z planowanym przybyciem na naszą planetę, pozaziemskich Istot. Ponieważ od ostatniego snu minęło zaledwie kilkanaście godzin i jestem jeszcze pod silnym wrażeniem tego przeżycia, pozwolę sobie na jego szczegółowe opisanie w możliwie szybkim czasie. Sprawy przybierają naprawdę niewiarygodnego wręcz ” stanu rzeczy”, związanego z najbliższą wizytą na naszym Globie, naszych Kosmicznych Braci. Jak już wcześniej pisałem, prawdopodobnie nastąpi to najpóźniej w 2023-2024 roku. Przez wiele tygodni i miesięcy od wspomnianego już i opisanego, drugiego snu, przeczuwałem, że będą kolejne i obiecałem, że podzielę się tym z Internautami, zainteresowanymi tym niezwykłym zjawiskiem. Powtarzam ponownie, że nie konfabuluję i niczego nie ubarwiam. To są również dla mnie bardzo tajemnicze sprawy i podchodzę do tego bardzo poważnie i z wielką pokorą. Odnoszę wrażenie, że dalszy „ciąg zdarzeń” będzie następował wraz ze zbliżającym się, niespotykanym od tysięcy lat na Ziemi, wydarzeniem, które zmieni przyszłość ludzkości. Podkreślałem wielokrotnie, że Cywilizacja ta doskonale orientuje się w szeroko pojętej kwestii życia i egzystencji mieszkańców naszego Globu. Od początku tych niesamowitych, sennych obrazów i przekazów zrozumiałem, że początek naszej, ziemskiej cywilizacji, związany jest w jakimś sensie z Istotami z innej planety, którzy nawiązują ze mną ten niespotykany i wręcz niewiarygodny kontakt. Zaczęło się to ponad 3 lata temu. Z dotychczasowych przeżyć i moich relacji wyłania się coś, w co trudno uwierzyć. Jednak wszystko to układa się naprawdę w racjonalną i logiczną całość. Przypominam, coś, co powiedziano mi w drugim śnie. Tego nie zapomnę do końca życia. Cytuję : „ NAD NAMI I POZOSTAŁYMI CYWILIZACJAMI, JEST JESZCZE KTOŚ NAJPOTĘŻNIEJSZY WE WSZECHŚWIECIE „ Ten, jak to nazwałem, „SERIAL”, ma swój początek, jest kontynuowany i będzie miał niewyobrażalny, ekscytujący i zadziwiający, Nas wszystkich, żyjących na Ziemi, finał. W niedługim czasie opiszę, co zapamiętałem z tego trzeciego snu. Najmilsze pozdrowienia. Pedro.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
    1. Ok. Poczytam te twoje opowieści tylko podaj linka. I ty jesteś naukowcem jakimś? A może jesteś jednym z nich x

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.