19 Lis, 2017

Ostateczny manewr sondy Philae na komecie aby spróbować nawiązać łączność

Naukowcy zainicjowali w piątek manewr ostatniej szansy, aby skontaktować się z długo milczącym robotem Philae, który wylądował w listopadzie 2014 r. na powierzchni komety pędzącej w naszym Układzie Słonecznym. Dzięki misji Rosetta, nad pieczą której sprawowała Europejska Agencja Kosmiczna, astronomom udało się dowiedzieć dużo o właściwościach, które charakteryzują kometę 67P/Churyumov-Gerasimenko.

Inżynierom kontroli misji z Niemieckiego Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki w Darmstadt udało się po raz ostatni nawiązać kontakt z Philae sześć miesięcy temu, ale szanse do nawiązania kolejnego kontaktu zmniejsza się bardzo szybko, ponieważ sonda – zasilana energią słoneczną – oddala się wraz z kometą od centralnej gwiazdy naszego układu.

kometa

„Ostatni wyraźny sygnał życia otrzymaliśmy od Philae w dniu 9 lipca 2015 r.” – poinformowała Niemiecka Agencja Kosmiczna w oświadczeniu. „Od tamtej pory milczał”.

Naukowcy wysłali kometę do robota wielkości lodówki do rozpędzenia jej koła zamachowego, początkowo stosowanego do stabilizacji sondy, kiedy wyładuje się. Mają nadzieję, że manewr ten spowoduje „wytrząśnięcie kurzu z jego paneli słonecznych i lepsze dostosowanie sondy do Słońca” – wyjaśnia kierownik projektu technicznego Koen Geurts.
Jednakże możliwe, że komenda- kierowana przez sondę Rosetta krążącą wokół komety-nigdy nie osiągnie nawet Philae. Mimo to astronomowie będą próbowali połączyć się z łazikiem.

„To prawda, jest to rozpaczliwe posunięcie” – podkreśla Philippe Gaudon z Francuskiej Narodowej Agencji Kosmicznej. „Jest mało prawdopodobne, że robot będzie w pełni funkcjonalny”.

Okno możliwości dla nawiązania kontaktów z Philae zamknie się ostatecznie pod koniec stycznia, kiedy kometa i towarzyszący jej sprzęt znajdą się 300 mln kilometrów od Słońca. W tej sytuacji temperatura może spaść poniżej -51 stopni C, a w takich warunkach baterie nie będą już działać.

Robot-próbnik – z dziesiątkami instrumentów na pokładzie – wylądował po dziesięciu latach podróży na komecie 67P, przebywając drogę ponad 6,5 mld kilometrów. Zanim stanął, odbił się kilka razy po powierzchni, a następnie utknął pod kątem w głębokim cieniu. By uzyskać potrzebne naukowcom dane Philae miał jedynie 60 godzin, zanim baterie wyczerpały się.

philae

Misja zakończyła się jednak pomyślnie, ponieważ naukowcy dowiedzieli się zdecydowanie więcej o pochodzeniu życia na Ziemi. Komety są dziewiczymi fragmentami z okresu powstawania Układu Słonecznego około 4,6 miliarda lat temu. Wielu ekspertów uważa, że jedna z nich uderzyła w naszą planetę, dostarczając jej wody i chemiczne budulce dla życia. Philae znalazł kilka cząsteczek organicznych, w tym cztery nigdy wcześniej nie wykryte na powierzchni komety.

źródło: krolowa-superstar

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.