Piętnaście dni ciągłej nocy? Zaczyna się od dziś

Uporczywe plotki, które od kilku tygodni sieją zamęt w Internecie, zapewne przeraziły niejednego, kto je przeczytał. Mówią „listopadowej ciemności” ze względu na astronomiczne wydarzenia, jakie zajdą już dziś między Wenus, Jowiszem i Słońcem. Czy rzeczywiście nasza dzienna gwiazda zgaśnie?

Aktywne Słońce

Tak się składa, że ostatnio mieliśmy do czynienia z aktywną pogodą kosmiczną. Wysokiej prędkości cząstki strumieniowe z dziury koronalnej na Słońcu, wraz z kilkoma koronalnymi wyrzutami masy – ogromnymi wybuchami podczas rozbłysków słonecznych – oddziaływały z polem magnetycznym Ziemi. To wywołało imponujące zorze polarne w ciągu ostatnich kilku tygodni, które stały się prawdziwą gratką dla obserwatorów, a zdjęciami chętnie podzielali się na portalach społecznościowych.

15 dni nocy

Dziwna plotka

Niestety, w sierpniu w Internecie powstała plotka, która rozprzestrzenia wyjątkowo paskudną (i nieprawdziwą) opowieść o Słońcu. Według tej hipotezy w połowie listopada ma dojść do wyjątkowego astronomicznego wydarzenia między Jowiszem a Wenus, co doprowadzi do gigantycznego rozbłysku na Słońcu, w wyniku czego Ziemia pogrąży się w zupełnych ciemnościach na 15 dni. Nasza dzienna gwiazda miałaby zniknąć między 15 a 30 listopada.

Choć mówi się, że w każdej plotce jest ziarnko prawdy, w tym wypadku wszystko opiera się na fałszywych przesłankach.

Spotkanie Jowisza i Wenus

O czekającej nas apokalipsie jako pierwszy napisał amerykański portal Newswatch33. Eksplozje wodoru, do jakich 15 listopada ma rzekomo dojść na Jowiszu, nastąpią z powodu bliskiego spotkaniaGazowego Olbrzyma z gorącym Wenus.

Autorzy publikacji jako dowód udostępniają powyższe zdjęcie, które przedstawia Wenus i Jowisz położone blisko siebie, patrząc z Ziemi. Planety te są aktualnie najjaśniejszymi gwiazdami na niebie. Jednak widok z góry opowiada zupełnie inną historię. W rzeczywistości dystans dzielący obie planety jest imponująco duży, a obiekty w przeszłości spotkały się w jeszcze bliższej odległości i nic dziwnego się nie działo.

Słońce zmieni kolor?

Autorzy plotki idą jednak w zaparte. Wodór, który zostanie uwolniony z powierzchni Jowisza, spadnie na powierzchnię Słońca, powodując eksplozję. Co więcej ten wybuch sprowokuje reakcję z rdzeniem Słońca, powodując uwolnienie ciepła, za sprawą którego powierzchnia naszej dziennej gwiazdy stanie się… niebieska. Jednak i tę hipotezę szybko można obalić, bowiem nawet jeśli miałoby dojść do emisji gazu z Jowisza, to jest wątpliwe, by chmura dotarła do Słońca w tak krótkim czasie. Eksperci twierdzą, że cząsteczki wodoru napotkają na wiatr słoneczny obecny w przestrzeni kosmicznej, które rozproszą chmurę jeszcze zanim minie Marsa.

źródło: krolowa superstar

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

One thought on “Piętnaście dni ciągłej nocy? Zaczyna się od dziś”

  1. I tu się zgadzam ,,Choć mówi się, że w każdej plotce jest ziarnko prawdy, w tym wypadku wszystko opiera się na fałszywych przesłankach”, ,,Jednak widok z góry opowiada zupełnie inną historię. W rzeczywistości dystans dzielący obie planety jest imponująco duży, a obiekty w przeszłości spotkały się w jeszcze bliższej odległości i nic dziwnego się nie działo.” i z tym ,,Jednak i tę hipotezę szybko można obalić, bowiem nawet jeśli miałoby dojść do emisji gazu z Jowisza, to jest wątpliwe, by chmura dotarła do Słońca w tak krótkim czasie. Eksperci twierdzą, że cząsteczki wodoru napotkają na wiatr słoneczny obecny w przestrzeni kosmicznej, które rozproszą chmurę jeszcze zanim minie Marsa.”

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.