Po III wojnie światowej Europejczycy staną się emigrantami – mówi przepowiednia

przepowiednie Europa

Pół wieku temu pewna staruszka miała doświadczyć przerażających wizji trzeciej wojny światowej. To będzie konflikt zupełnie inny niż dotychczasowe – twierdziła. Najgorzej ucierpią bogate kraje, które przestaną nadawać się do życia. Wszystko wydarzy się w czasach, gdy Skandynawię zaleje fala imigrantów, zaś po wojnie to dzisiejsi mieszkańcy Zachodu będą tułać się po świecie – dodawała.

W 1968 r. pewna staruszka – mieszkanka regionu Valdres w południowej części Norwegii, doznała mistycznej wizji, w trakcie której zobaczyła, jak będzie wyglądać III wojna światowa. Dwie poprzednie to przy niej mrzonka – wspominała, dodając, że konflikt dotknie najbogatsze i najbardziej uprzemysłowione kraje. Choć wojna nie będzie długa sprawi, że wiele rejonów przestanie nadawać się do życia z powodu zatrucia środowiska – mówiła jasnowidzka zapowiadając, że wydarzy się to niedługo po tym, jak Skandynawię zaleje fala imigrantów z „biednych krajów”.

Valdres to urokliwy region w Południowej Norwegii, którego walory przyrodnicze ściągają tam wielu turystów. W latach 60. ub. wieku posługę pełnił tam pastor Emanuel Tollefsen-Minos (1925-2004), do którego pewnego razu zgłosiła się 90-latka twierdząca, że nękają ją wizje III wojny światowej. Zdumiony duchowny zanotował jej słowa, przyrzekając kobiecie, że rozpowszechni jej przestrogę dla ludzkości.

„Widziałam to wszystko na własne oczy. Zobaczyłam świat jako kulę, widziałam też Europę – naród po narodzie. Zobaczyłam Skandynawię i Norwegię” – wspominała staruszka, dodając, że III wojna będzie największą katastrofą w dziejach. Co najgorsze, nie będą jej zapowiadać żadne kryzysy polityczne. „Nim się rozpęta, w stosunkach między narodami dojdzie do niespotykanego dotąd odprężenia. Między mocarstwami zapanuje pokój, zarówno na Zachodzie, jak i Wschodzie” – mówiła.

Dobrobyt i złudne poczucie życia w bezpieczeństwie sprawią, że ludzie oddalą się od religii: „Świątynie opustoszeją” – relacjonowała. Domy Boże będą zamieniane na miejsca rozrywki. Zmianie ulegnie też system wartości: „Ludzie będą żyli jak mąż i żona, mimo że będą bez ślubu. (…) Niewierność małżeńska stanie się powszechna i akceptowana. Telewizję wypełnią treści nakłaniające do mordowania i niszczenia. Na ulicach przestanie być bezpiecznie”.

Jedną z oznak świadczących o zbliżaniu się III wojny ma być fala imigracji do krajów skandynawskich: „Ludzie z biednych państw zaczną przybywać do Europy. Przybędą też do Skandynawii i Norwegii” – mówiła jasnowidzka, dodając, że obecność migrantów doprowadzi do napięć i niepokojów społecznych. „Ja już tego nie zobaczę, ale wy tak!” – wyznała duchownemu ze łzami w oczach.

Co ciekawe, sam Tollefsen-Minos również był imigrantem. Jego ojciec był Grekiem, matka Egipcjanką. W dzieciństwie przyszły pastor został adoptowany przez norweskie małżeństwo. W dorosłym życiu, jako działacz środowisk zielonoświątkowych i znany teolog, przywiązywał dużą wagę do proroctw i daru jasnowidzenia, jaki jego zdaniem pochodzi od Ducha Św. Przepowiedni z Valdres nie ujawnił jednak od razu. Jej zapis odnalazł w swoich notatkach 25 lat po spotkaniu ze staruszką i opublikował ją dopiero pod koniec lat 90.

Leciwa jasnowidząca wyjawiła mu również, że III wojna światowa wywoła niewyobrażalne zniszczenia. W porównaniu z nią dwa poprzednie ogólnoświatowe konflikty będą wydawać się „dziecięcą igraszką”. Wszystko z powodu broni jądrowej, jaka doprowadzi do skażenia gleby i środowiska. Powietrze nie będzie nadawało się do oddychania i zabraknie wody pitnej. Najbardziej ucierpią bogate kraje jak USA, Australia czy Japonia. Żywność w postapokaliptycznym świecie będzie uprawiać się na skrawkach nieskażonej ziemi, a garstka mieszkańców Zachodu, którzy pozostaną przy życiu wyemigruje do biednych krajów, gdzie nie będą jednak mile widziani.

O czymś podobnym mówiło wielu jasnowidzów

Podobne wizje na temat III wojny światowej miało wielu europejskich jasnowidzów. Norweski ekstrasens rybak Anton Johansonn (1858-1909), który słynął z przewidywania przyszłości miał powiedzieć, że konflikt zacznie się od inwazji Rosji na Turcję i Persję. Nie znał jednak jego dokładnej daty. „Niemcy zostaną zaatakowane od wschodu. Dojdzie tam do wojny domowej, a Niemiec będzie walczył przeciwko Niemcowi. Rosja uderzy na Stany Zjednoczone, a te nie będą mogły wspomóc walczącej Europy. Nowa broń spowoduje w Ameryce huragany i zniszczone zostaną największe tamtejsze miasta” – głosi jedno z proroctw Johanssona.

Współczesny mu serbski wizjoner Mitar Tarabić (1829-99) – niepiśmienny chłop ze wsi Kremna, miał słyszeć w głowie głosy mówiące mu o losach jego narodu i świata. Wynikało z nich, że w III wojnie światowej kluczową rolę odegrają siły powietrzne oraz naukowcy: „Wymyślą dziwaczne kule armatnie, których wybuch nie będzie zabijać, tylko rzucać zaklęcie na wszystko, co żywe” – przepowiadał.

Zdaniem Tarabića finalny konflikt ogarnie większość globu: „Tylko jeden kraj na krańcu świata – otoczony morzami i wielki jak nasza Europa, będzie żył w pokoju i bez kłopotów. Ani w nim, ani ponad nim nie wybuchnie nawet pocisk. Ci, którzy uciekną i skryją się w górach z trzema krzyżami, znajdą w nich schronienie i będą ocaleni, by żyć dalej w obfitości, szczęściu i miłości. Bo więcej już wojen nie będzie” – mówił.

O futurystycznych śmiercionośnych broniach wspominał także bawarski profeta Matthias Stormberger (1753-?) – postać na wpół mityczna, z zawodu węglarz, przepowiadający: „Dwie albo trzy dekady po pierwszej wojnie nastanie druga, cięższa. Prawie wszystkie narody będą w niej uczestniczyć. Miliony ludzi umrą, mimo że nie będą żołnierzami. (…) Po drugiej wielkiej wojnie przyjdzie trzecia. Broń będzie wtedy już zupełnie inna. Jednego dnia umrze więcej ludzi niż w obu poprzednich wojnach”.

Inny niemiecki ekstrasens Alois Irlmaier (1894-1959) niczym Krzysztof Jackowski wspierał policję w rozwiązywaniu spraw kryminalnych, a po 1945 r. pomagał szukać zaginionych w wojennej zawierusze. Jasnowidz twierdził, że przez umysł przelatują mu „kadry” z obrazami przyszłości, w tym te dotyczące III wojny. Ma ona wybuchnąć nagle, a poprzedzi ją wyjątkowo urodzajny rok. Z datą jej początku mają wiązać się dwie cyfry – 8 i 9.

Irlmaier twierdził, że zagłada rozpocznie się na wschodzie: „Wiatr nawiewa od wschodu śmiercionośną chmurę. Nagle wschodnie armie upadają. Rzucają wszystko i uciekają na północ, skąd już nie wracają. Wszystko będzie miało swój finał nad Renem. Będzie wielu zabitych, tysiące sczerniałych ciał. W Rosji wybuchnie nowa rewolucja i wojna domowa. Trupów będzie tyle, że będą sprzątać je z ulic. Widzę czerwoną masę i żółte twarze, wielkie rozruchy, przerażającą masakrę i rabunek. Śpiewają jakąś wschodnią pieśń i palą świece przed obrazem Maryi” – mówił o żołnierzach mających zaatakować Europę.

W Polsce najbardziej znane przepowiednie o III wojnie światowej wygłosił o. Andrzej Czesław Klimuszko (1905-80), który mówił o niej bardzo niechętnie. Słynny jasnowidz-franciszkanin ostrzegał, że „wkroczyliśmy w pierwszą fazę początku końca naszej cywilizacji”. Dodawał, że widzi wielki wybuch na Atlantyku wywołujący falę, jaka zaleje Zachodnią Europę. Co ciekawe, podobnie jak jasnowidzka z Valdres, Klimuszko odnosił się do napływu imigrantów: „Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i włoskie dzieci, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy” – powiedział, dodając, że gdyby miał wskazać kraj najdogodniejszy do przeczekania dziejowej zawieruchy, wybrałby Polskę.

 

źródło: onet.pl
Wspomóż nasz rozwój i Udostępnij:

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
ObiektywnyNIE BEDZIE ZADNEGO KONCASara Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Obiektywny
Gość
Obiektywny

Cóż, możemy zamieszkać na ziemiach niemieckich a nawet w Szwajcarii lub Austrii. To żaden problem

NIE BEDZIE ZADNEGO KONCA
Gość
NIE BEDZIE ZADNEGO KONCA

Brednie.Ile jeszcze hochsztaplerow przytaczac bedziecie?Kiedy do tych pustych waszych mozgow dotrze,ze zadnego konca swiata nie bedzie.Sami go sobie debilki zrobicie.

Sara
Gość
Sara

Jak ma dojść do apokalipsy to przyjdzie od razu i nikt jej nie przewidzi ! Żaden jasnowidz, wróżka czy ktoś tam jeszcze. Koniec świata miał być w 1983 roku i jak każdy z tych jasnowidzów twierdził w maju tego roku i co ?!