Polska dla bezpieczeństwa jako pierwszy kraj katolicki powinna sięgnąć po broń nuklearną?

Wiele się mówi o konflikcie cywilizacji, upadek Zachodu – na chyba już wszystkich płaszczyznach, jest faktem. Jednym z elementów jest odejście od religii, w konsekwencji kultury i idei, które są fundamentem cywilizacji zachodniej. Ze względu na słabość generalną systemu na Zachodzie, jest on już na równi pochyłej, droga do upadku będzie bardzo szybka. Ze względu na zmiany społeczno-cywilizacyjne na Zachodzie, nie wiadomo w jakim kierunku będzie ewoluować tamtejsza rzeczywistość.

Kwestia zabezpieczenia suwerenności jest najważniejszym wyzwaniem dla naszego kraju. Nie ma niczego ważniejszego, niż zabezpieczenie naszego istnienia – tutaj, w tych warunkach terytorialnych, w jakich jesteśmy. Obecnie do tradycyjnych zagrożeń dochodzą te nowe – o podłożu inno-kulturowym. Dzisiaj to nie jest problem, ale wcale nie znaczy, że nie będzie nim za 20 lub 30 lat. Jeżeli chcemy wówczas być bezpieczni, to trzeba się zabezpieczyć już dzisiaj.

Mamy prawo i obowiązek zabezpieczyć się przed stanami nieustalonymi, liczy się tylko własna siła. Nikt nam nie zapewni bezpieczeństwa, nikt nie będzie za nas umierał, nie możemy oczekiwać, że w warunkach totalnej sprzeczności z Zachodem w nowym kształcie, ci ludzie będą się za nas poświęcać. W dużym uogólnieniu, problem – a może i nasze szczęście polega na tym, że jesteśmy odrębnym elementem cywilizacji zachodniej. Rozwijamy się inaczej, niż Zachód, wedle innego paradygmatu.

Nasze funkcjonowanie było wiele razy przerywane i utrudniane przez otoczenie, musimy z tego wyciągnąć wnioski. Nie da się zrozumieć, dlaczego jeszcze to nie nastąpiło? Chyba większą świadomość realiów mieliśmy w okresie PRL-u, gdzie o czym najlepiej świadczą wspomnienia pana Generała Wojciecha Jaruzelskiego – nie było złudzeń nawet jeżeli chodzi o ZSRR. Wystarczy tylko umieć zrozumieć to dziedzictwo, które po sobie pozostawił. Transformacja zaowocowała zupełnym odcięciem od realiów strategicznych, które w dominującej części się nie zmieniły, po prostu wróciły jak zmora historii po latach.

W obecnej sytuacji naszego kraju, wiodąca siłą polityczną są osoby o poglądach tradycyjno-nacjonalistycznych z dużą świadomością wyznawanej religii ze szczególnym uwzględnieniem jej odmiany. W tym kontekście trzeba poszukiwać większości w społeczeństwie – co dokładnie zrobili obecnie rządzący. To ta grupa społeczna – wraz z reprezentującymi ich politykami oraz zapleczem w postaci aparatu religijnego Kościoła dominującego, może wyrażać rzeczywistą obawę o swoje bezpieczeństwo i przetrwanie.

Być może właśnie argumentacja o ochronie Narodu, Religii, Kultury – czyli tego wszystkiego, co uznajemy za własną tożsamość, może być argumentacją na rzecz budowy naszej suwerenności?

Na kimś trzeba oprzeć budowę naszej suwerenności, na tą chwilę polityczną, nie ma innej grupy społecznej, która mogłaby wyrazić większość. W konsekwencji spowodować określone działania sprawcze polityków. Właśnie dlatego narodowo-religijna argumentacja, jest w tym kontekście środkiem do celu jakim musi być zapewnienie suwerenności Polski przez budowę broni niekonwencjonalnej.

Tylko przez emocjonalizację zagrożeń i przeniesienie ich na grunt archetypów i prostych skojarzeń, można zapewnić mobilizację społeczeństwa na rzecz wielkiego programu budowy naszej suwerenności, poprzez samodzielne stworzenie broni jądrowej i środków jej przenoszenia.

Mówimy o procesach, które mają zapewnić trwanie naszego państwa przez kolejne lata – bez przerw i zakłóceń. To wielkie wyzwanie, wielkie przedsięwzięcie, wymagające wyrzeczeń i konsekwencji. Wizja Polski jako jedynego kraju katolickiego, posiadającego broń masowego rażenia, w tym broń jądrową, powinna spodobać się naszym politykom. Uświadomienie sobie, że broń jądrową posiadają kraje ateistyczne, protestanckie, kraj prawosławny, kraj judaistyczny i państwa inno-kulturowe oraz komunistyczne, jest ostatecznym argumentem za tym, że Polak jak musi to mu się zechce i potrafi!

Polska – pierwszy katolicki kraj z bronią jądrową, czy to nie jest piękny cel dla naszego Narodu i państwa? Prawdziwy cel rozwoju, gwarantujący nam przeniesienie relacji na wyższy poziom?

Od pewnego czasu u naszych zachodnich sąsiadów przewija się dyskusja o stworzeniu broni jądrowej, w celu odstraszania potencjalnych nieprzyjaciół, ponieważ amerykański parasol jest niepewny. Proszę się zastanowić – na kim Niemcy mogą chcieć użyć swojej broni jądrowej? Jest to ostateczny argument za tym, że musimy mieć broń jądrową – jak najszybciej i za wszelką cenę.

Jeżeli w naszym parlamencie mogą zajmować się rzekomymi objawieniami, których nie uznaje Kościół – w sumie, to żaden Kościół! To równie dobrze, mogą zająć się stworzeniem broni jądrowej.

źródło: obserwatorpolityczny
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

9 thoughts on “Polska dla bezpieczeństwa jako pierwszy kraj katolicki powinna sięgnąć po broń nuklearną?”

  1. Matura to bzdura jeśli nie chcesz studiować, a jak już pójdziesz na studia to tyle zapamiętasz a żeby zaliczyć i zapomnieć. Ładny papierek który można podetrzeć d…. jeśli przyjdzie co do czego to samodzielnie nic się nie zdziała.

    Więc poco atomówki dla polski, po to żeby tylko były i gniły w silosach ?, koszty utrzymania i infrastruktury, głupota.
    To nie jest broń konwencjonalna której można używać codziennie, jak pewnie ktoś zauważył że kto ostatnio używał takiej broni w stosunku do innego państwa ?

    Lepszym rozwiązaniem dla polski jest broń wielozadaniowa z możliwością użycia tu i teraz , broń elektromagnetyczna jak EMP czy HAARP

    Do tego jest potrzebny jedynie prąd i wyobraźnia

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  2. Po co nam broń nuklearna jeśli mamy Boga po naszej stronie. Kiedyś bogowie pieścili wrogów piorunami. Dziś maja taką sama a nawet lepszą moc. Wystarczy poprosić a stanie się, dokładnie tu i teraz.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
    1. To ci Twoi bogowie opracowali nowe techniki niszczenia lepsze od piorunów? Tylko co oni mają wspólnego ze Stwórcą?
      bożek biblijny nigdy nie był po stronie ludzi, on ludzi zabijał, domagał się też zabijania zwierząt. Poczytaj biblię, która tę krwiożerczą bestię opisuje w starym testamencie. To najkrwawsza książka świata.

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...
      1. @Keri
        Opierając się na księdze która została zmieniana dla potrzeb danej cywilizacji można takie wnioski wyciągać. Przyglądając się temu z bliższej perspektywy biorąc pod uwagę fakt jak często człowiek wpycha swoje brudne palce do rzeczy które nie należą do niego, część mentalności nowego testamentu , mentalność ludzi przedpotopowych(Seth, Noe etc.) oraz fakt istnienia 3 innych dekalogòw (kamiennych tablic) oraz wyznanie i mentalność społeczności w których posiadaniu są te dekalogi, zapewne nabierzesz innego wrażenia. Diabeł nie śpi . Wystarczy fakt że w 4 wieku n.e gdy upadało największe imperium czasów , powstał kościół który Polacy nazywają swój a który nie jest ich . Kościół rzymsko-katolicki , pełen wypaczenia i obłudy. My jesteśmy słowianami i nasza wiara jest słowiańska. Która nie różni się od przekazów chrześcijańskich. Bez problemowo znajdziesz przykazania słowiańskie . Puentując wypowiedź , Bóg nie jest krwiożerczy , ani nie łaknie naszej krwi, lecz od dawien dawna mówi się o ciemniejszej stronie duchowości która miesza w naszym życiu . Wabiąc i mamiąc korzyściami , tworząc system życia oparty na łakomstwie i rywalizacji . Wmawiając ludzią idee , niekorzystną dla nich samych . Człowiek schodzi na ziemię z woli boskiej , z jego woli po zejściu jest poddawany próbą, lecz to ludzie i ta właśnie ciemna strona tworzą te próby, Bóg ocenia rezultaty i jak to ojciec ma w zwyczaju , często dziecią dopomaga , ale zarazem jak to z ojcem , trzeba go kochać i posiadać do niego największy szacunek , wtedy i on patrzy łaskawszym okiem i kiedy się tego niespodziewana on dopomaga , często w sposòb który daje wiele do myślenia.
        Pozdrawiam
        RokeValar

        Ps. I to nie jest tak że go nie ma i go nie zobaczysz. Naucz się szukać ponad tym co tradycyjne i znane, a zagłębiać w to co było pisane lecz nie zostało uznane.

        Jeszcze nikt nie zagłosował.
        Proszę Czekać...
        1. RokeValar, przypisujesz bogu cechy ludzkie, a Stwórca nie ma nic wspólnego z tymi cechami.
          Jest Stwórca Wszechświata i są różne istoty, w tym duchowe i cielesne. bóg biblijny był istotą cielesną! (w edenie adam słyszał szmer, gdy bóg przechodził – tak jest napisane w biblii). W apokalipsie są opisane statki powietrzne i rozmaite istoty. Czy istoty duchowe potrzebowałyby statków do podróży?

          Jeszcze nikt nie zagłosował.
          Proszę Czekać...
  3. Korea Północna ma broń nuklearna i co, jest bezpieczna? Mieszkańcy poszli do schronów.
    Polska nie ma bomby nuklearnej i każdy może sobie siedzieć w chałupie.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  4. Czemu katolicki? Najwięcej jest przecież ateistów.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  5. Bzdura, im mniej krajów posiada taką broń tym większa szansa, że jakiś kraj nie ucierpi totalną zagładą w razie konfliktu nuklearnego

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  6. Francja jest katolicka

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.