Do Polski napływa dym z ogromnych pożarów na Syberii

Gigantyczne pożary lasów trawią środkową Syberię. Unoszący się nad ogniskami dym po przemierzeniu tysięcy kilometrów dociera nad Polskę, barwiąc nam niebo o zachodzie słońca. Rosjanie ukrywają prawdziwą skalę pożarów, które wymknęły się im spod kontroli.

Zdjęcia satelitarne ujawniają skalę pożarów, które od kilku tygodni szaleją w Kraju Krasnojarskim i obwodzie irkuckim w Rosji. Epicentrum żywiołu jest dawny Ewenkijski Okręg Autonomiczny. Ogniska rozciągają się na obszarze o długości i szerokości około tysiąca kilometrów.

pozar

Strażacy już dawno stracili nad nimi kontrolę. Przed pożarami chronią oni jedynie obszary zamieszkane w pasie od Bracka przez Wanawarę po Turę i dalej na północ, gdzie ogień podchodzi pod zabudowania i konieczne są ewakuacje ludności.

Ekolodzy z Greenpeace oskarżają władze Rosji o znaczne zaniżanie liczb dotyczących prawdziwej skali pożarów. Ze zdjęć z satelitów Suomi NPP, Terra, Aqua i DSCOVR wynika, że zasięg pożarów może być nawet 10-krotnie większy niż wynika to z oficjalnych danych rosyjskich służb.

Zdjęcie satelitarne pożarów lasów w Rosji w dniu 24 lipca 2016 roku. Czerwone punkty - ogniska pożarów, białe obszary - chmury, szare obszary - dym i smog, żółta strzałka - kierunek wędrówki dymu z pożarów. Fot. NASA / TwojaPogoda.pl
Zdjęcie satelitarne pożarów lasów w Rosji w dniu 24 lipca 2016 roku. Czerwone punkty – ogniska pożarów, białe obszary – chmury, szare obszary – dym i smog, żółta strzałka – kierunek wędrówki dymu z pożarów. Fot. NASA / TwojaPogoda.pl

W czerwcu ekolodzy informowali o 3,5 miliona hektarów strawionych przez ogień (tyle ma powierzchnia województwa mazowieckiego). Tymczasem w lipcu Rosjanie podali, że spłonęło 11 tysięcy hektarów, a od początku roku 670 tysięcy hektarów lasów.

Według działaczy z Greenpeace ogień trawi szczególnie cenne obszary leśne, tzw. lasy borealne, największe kompleksy leśne na naszej planecie, które stanowią zielone płuca północnej półkuli. Odpowiadają one za największe pochłanianie dwutlenku węgla, a więc również za hamowanie postępowania globalnego ocieplenia.

Nad Syberią unoszą się gigantyczne ilości dymu, który zazwyczaj wędrują na wschód, z czasem docierając do Kanady, Alaski i zachodnich części Stanów Zjednoczonych. Tym razem jednak jest inaczej, ponieważ od Ukrainy przez Kazachstan po Mongolię ciągną się układy niskiego ciśnienia, które odwróciły cyrkulację powietrza, ściągając kłębowiska dymu na zachód, w kierunku Europy.

Zdjęcie satelitarne pożarów lasów w Rosji w dniu 24 lipca 2016 roku. Czerwone punkty - ogniska pożarów, białe obszary - chmury, szare obszary - dym i smog. Fot. NASA.
Zdjęcie satelitarne pożarów lasów w Rosji w dniu 24 lipca 2016 roku. Czerwone punkty – ogniska pożarów, białe obszary – chmury, szare obszary – dym i smog. Fot. NASA.

Na wczorajszych zdjęciach satelitarnych widoczny jest dym, po pokonaniu 5 tysięcy kilometrów, docierający najpierw do wschodnich regionów Polski, a następnie przesuwający się na zachód.

źródło: Twoja Pogoada
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

One thought on “Do Polski napływa dym z ogromnych pożarów na Syberii”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.