Ponad 400 gór lodowych dryfuje blokując szlaki żeglugowe na Atlantyku

Ponad 400 gór lodowych w ciągu ostatniego tygodnia dryfowało po północnoatlantyckich szlakach żeglugowych, co zmusiło statki do zwolnienia bądź ominąć rejon zagrożenia objazdami, pokonując dodatkowe setki kilometrów – donosi Associated Press.

Więcej niż zwykle

Eksperci przypuszczają, że przyczyną tej sytuacji są nietypowo silne wiatry przeciwne do ruchu wskazówek zegara, które spychają góry lodowe na południe, a być może również globalne ocieplenie przyspieszające proces odrywania i unoszenia kawałków lodu od Grenlandii.

Od poniedziałku do czwartku naliczono aż 450 gór lodowych, które dryfowały w pobliżu Grand Banks w Nowej Fundlandii w porównaniu do 37 kilka tygodni wcześniej – donosi Amerykański Międzynarodowy Patrol Straży Przybrzeżnej w New London w stanie Connecticut. Takie liczby zazwyczaj nie są widoczne aż do końca maja lub początku czerwca. Średnia dla pierwszej dekady kwietnia wynosi około 80 gór lodowych.

Wydłużone podróże

W pobliskich wodach, gdzie Titanic poszedł na dno w 1912 roku, góry lodowe zmuszają statki do podjęcia nadzwyczajnych środków ostrożności. Zamiast przejeżdżać prosto przez ocean, niektóre statki transatlantyckie postanowiły przepłynąć objazdami, a droga do celu zajmuje im dodatkowe 6500 kilometrów. To dodatkowe półtora dnia podróży dla wielu dużych statków towarowych.

Blisko wybrzeża Nowej Fundlandii statki towarowe należące do Oceanex są zmuszone do zmniejszenia prędkości do zaledwie 3-4 węzłów, a dotarcie do St. John zajmuje im dzień dłużej – powiedział prezes wykonawczy, kapitan Sid Hynes. Jeden ze statków został wyłączony z eksploatacji po zderzeniu z górą lodową.
„To sprawia, że wszystko jest dużo kosztowniejsze” – oświadczył Hynes w środę. „Zużywa się więcej paliwa, podróż trwa dłużej, co jednocześnie obciąża sprzęt” – dodał. Hynes nazwał ten rok „niezwykłym”.

Rekordowy sezon

Gabrielle McGrath z Amerykańskiej Straży Przybrzeżnej, która patroluje lód oświadczyła, że nigdy nie widziała tak drastycznego wzrostu gór lodowych w tak krótkim czasie. Marynarze zostali ostrzeżeni przed dryfującymi górami lodowymi, których jeszcze może przybyć. McGrath przewiduje czwarty z kolei „ekstremalny sezon”, z ponad 600 górami lodowymi unoszącymi się na szlakach żeglugowych.

Większość gór lodowych unoszących się na Północnym Atlantyku „wywodzi się” z Grenlandii. Michael Mann, dyrektor Centrum Nauki Ziemi na Uniwersytecie Stanowym Pensylwanii, powiedział, że możliwe jest, iż zmiany klimatyczne prowadzą do większej liczby gór lodowych, ale wzorce wiatru są również ważne.
Według danych patrolu, w 2014 r. na drogach żeglugowych zaobserwowano 1,546 gór lodowych – szósty najbardziej ekstremalny pod tym względem sezon w historii od 1900 r. W 2015 r. było ich 1.165, a 687 w 2016 r.

Międzynarodowy Patrol Lodowy powstał po zatonięciu Titanica w celu monitorowania niebezpieczeństwa stwarzających przez góry lodowe na Północnym Atlantyku i ostrzegania statków. Prowadzone są loty rozpoznawcze, które później wykorzystuje się do tworzenia wykresów.

źródło: krolowa superstar
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

One thought on “Ponad 400 gór lodowych dryfuje blokując szlaki żeglugowe na Atlantyku”

  1. Niech się odrywają góry lodowe, niech topnieją lodowce, niech Ziemia wróci do życia. Lodowce na biegunach to nie jest stan naturalny Ziemi, tylko stan po nienaturalnej katastrofie.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.