Potężne bazy i klucz do panowania w regionie. Dlaczego Koreańczycy grożą wyspie Guam

1
22

Korea Północna zagroziła wystrzeleniem rakiet w kierunku amerykańskiej wyspy Guam. Wyspa ta została wybrana nieprzypadkowo – jest to nie tylko najdalej na zachód wysunięte terytorium USA, ale przede wszystkim potężna baza powietrzna i morska, bez której Amerykanie straciliby panowanie nad zachodnim Pacyfikiem.

Guam to niewielka wyspa w zachodniej części Oceanu Spokojnego należąca do archipelagu Mariany. Od końca XIX wieku znajduje się pod kontrolą Amerykanów i ma status autonomicznego, nieinkorporowanego terytorium USA. Oznacza to, że formalnie jest zamieszkana przez Amerykanów i stanowi amerykańską ziemię, ale nie wchodzi w skład państwa jako kolejny stan, a 160 tys. jej mieszkańców nie może brać udziału m.in. w wyborach prezydenta USA.

Potężna baza na Pacyfiku

Znaczenie Guam wynika z jej strategicznego położenia oraz wykorzystania przez armię Stanów Zjednoczonych. Wyspa uważana jest za jedną z najważniejszych baz wojskowych na Pacyfiku i nazywana bywa „niezatapialnym lotniskowcem”. To dzięki niej Amerykanie panują wojskowo nad zachodnim Pacyfikiem.

Choć amerykańskie siły morskie i powietrzne stacjonują również na terytorium wielu państw Azji Wschodniej, na czele z Japonią i Koreą Południową, znaczenie Guam tkwi w fakcie, że stanowi ono część terytorium USA. Tym samym dostęp do niej dla amerykańskich żołnierzy nie jest zależy od czyjejkolwiek zgody, a więc nie może być odebrany. Ponadto ewentualny wrogi atak oznaczałby bezpośrednią agresję przeciwko Stanom Zjednoczonym.

Z tego powodu Guam traktowana jest jako ośrodek o szczególnym, strategicznym znaczeniu dla USA. Na wyspie na stałe stacjonuje około siedmiu tysięcy żołnierzy, przeznaczonych głównie do obsługi potężnych baz wojskowych wzniesionych krótko po II wojnie światowej.

Amerykańskie i japońskie samoloty nad Guam

Największe okręty, najpotężniejsze samoloty

Pierwszą z kluczowych baz jest baza morska zlokalizowana w Port Apra, jednym z największych głębokowodnych portów w tej części świata. Baza przystosowana jest do przyjmowania największych i najpotężniejszych okrętów amerykańskich, w tym lotniskowców.

Znajduje się w niej także baza okrętów podwodnych, w której stacjonuje 15. Dywizjon Okrętów Podwodnych (SUBRON 15). W jego skład wchodzą cztery jednostki o napędzie atomowym klasy Los Angeles.

Amerykański lotniskowiec USS Ronald Reagan wpływa do portu Apra na Guam

Drugą bazą wojskową na Guam jest port lotniczy Andersen, w którym stacjonuje 36. Skrzydło Lotnicze sił powietrznych USA. Baza przystosowana jest do obsługi i bazowania m.in. ciężkich strategicznych bombowców B-1 Lancer, B-2 Spirit oraz B-52 Stratofortress, które mogą operować z niej podczas operacji nad Azją Wschodnią. W bazie Andersen stacjonują również myśliwce i samoloty zwiadowcze.

Baza ta odgrywała kluczową rolę podczas wojny wietnamskiej odkąd zaangażowały się w nią Stany Zjednoczone.

Ponadto na wyspie stacjonują jednostki amerykańskiej straży przybrzeżnej,znajduje się na niej stacja telekomunikacyjna marynarki, a swoje siedziby ma kilka regionalnych dowództw.

Potencjalny cel ataku

Uważa się, że Guam stanowi potencjalnie jeden z pierwszych celów wrogiego ataku w przypadku wojny w Azji Wschodniej w którą zaangażowałyby się Stany Zjednoczone. Wynika to z faktu, że jest to miejsce o strategicznym znaczeniu dla USA, niebezpieczne ze względu na posiadany potencjał militarny, a jednocześnie najbardziej na zachód wysunięta część amerykańskiego terytorium.

W przeszłości doszło już z resztą do ataku wyprzedzającego na wyspę – 8 grudnia 1941 roku, tuż po japońskim ataku na położoną dalej od Azji bazę Pearl Harbor na Hawajach i wybuchu wojny japońsko-amerykańskiej. Mający 10-krotną przewagę liczebną Japończycy w ciągu dwóch dni pokonali Amerykanów i zajęli Guam, okupując go do połowy 1944 roku. Wyspa jednak nie była jeszcze wówczas tak ważną bazą wojskową i nie miała tak dużego znaczenia jak współcześnie.

Obecnie największe potencjalne niebezpieczeństwo dla Guam stwarza Korea Północna, oddalona o około 3400 kilometrów. Teoretycznie, w przypadku wojny USA z Chinami, wyspa ta stanowiłaby także najbliższy chińskiego terytorium przyczółek amerykańskiej armii, będąc jednocześnie poważnym zagrożeniem dla sił Pekinu, jak i jego pierwszym celem.

W związku z zagrożeniem rakietowym ze strony Pjongjangu w ostatnich latach rozmieszczono na wyspie nowoczesny system obrony przeciwrakietowej THAAD (Terminal High Altitude Area Defense). System ten przeznaczony jest do niszczenia głowic pocisków balistycznych w ostatniej (terminalnej) fazie ich lotu. W ostatnich 14 próbach system wykazał 100 proc. swej skuteczności.

Guam jest kluczowe w przypadku konfliktu na Pacyfiku
Guam leży w zachodniej części Oceanu Spokojnego

źródło: tvn24

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
rat Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
rat
Gość
rat

Brawo Chinczycy. Utworzenie z archipelagu Parcelskiego ( wyspy Spratly) wód tyretolialnych będzie majstersztykiem, a wtedy archipelag mariański cóż ogólnie pożegna amerykańców.Dlaczego KRLD ma atakować jakieś bazy koło Chin jeżeli w razie W bliżej jest z Japoni i jest tam więcej baz amerykańskich.