Projekt Blue Beam – największa hipnoza w historii ludzkości

Koniec Świata i nadejście Antychrysta. To wizja czasów ostatecznych. Co jednak jeśli Iluminaci spróbują oszukać ludzkość sugerując, że Ziemię po raz kolejny odwiedził Mesjasz?

 

Czym był Projekt Blue Beam?

W swojej książce Monast zwraca uwagę na fakt, że chcący utworzyć globalną władzę Iluminaci muszą również ustanowić jedną globalną, nie przypominającą żadnej z dotychczasowych religię, która usankcjonuje ich panowanie nad światem. Religia ta będzie zbliżona do współczesnych wierzeń z kręgu New Age, które zostały stworzone właśnie po to, by ten proces ułatwić. Bez jednej panującej na całym świecie religii niemożliwym się stanie ustanowienie trwałego Nowego Światowego Porządku. Rolą NASA będzie dokonanie nowych „objawień”, w które ludzkość uwierzy.

W pierwszej kolejności jednak konieczne będzie zdyskredytowanie dotychczasowych wyznań, przede wszystkim chrześcijaństwa, islamu i judaizmu. By tego dokonać na Ziemię zesłane zostaną nowe „plagi” wywołane w sposób sztuczny między innymi przy użyciu broni HAARP. Równocześnie jednak dokonane zostaną niezwykłe odkrycia, które podważą najważniejsze dogmaty tych religii sprawiając tym samym, że większość wiernych zakwestionuje to w co wierzono przez stulecia. Za pomocą odpowiednio spreparowanych „odkryć”, które następnie zostaną wyjawione opinii publicznej podjęta zostanie próba zdyskredytowania panujących religii.

Zdaniem Serge’a Monasta zapowiedź tych „odkryć” można dostrzec także w pop-kulturze, przede wszystkim w literaturze i filmach science fiction, takich jak „Star Trek” (twórca serii Gene Rodenberry ma być czynnym masonem) czy „2001: Odyseja kosmiczna” gdzie znalezienie tajemniczego obelisku sprawia ma świadczyć o pozaziemskiej inteligencji, która odpowiada za ewolucję rodzaju ludzkiego.

Masowa hipnoza

Kiedy to się powiedzie , dojdzie do kolejnej odsłony największego oszustwa w historii ludzkości. Przy pomocy NASA Iluminaci stworzą bowiem ogromny, trójwymiarowy hologram, który przedstawiać będzie w różnych częściach świata ogromny obraz a ludzie usłyszą „głos Boga”. Niebo stanie się wielkim ekranem, na którym wyświetlą się niezwykłe obrazy, będą one nawiązywać do wierzeń i dziedzictwa kulturowego ludów żyjących na danym terenie, każdy będzie rozumiał język, w którym będzie nadawany komunikat, w końcu zaś objawi się „nowy Mesjasz”. Będzie on równocześnie Chrystusem, Buddą, Mahometem, Kriszną i każdym innym bogiem czy prorokiem, w jakich wierzą ludzie. Nie będzie to miało znaczenie, gdyż w rzeczywistości będzie to jedna osoba – Antychryst, który ogłosi ludzkości, że dotychczasowe pisma zostały źle odczytane i stare religie były fałszywe. Ta zbiorowa hipnoza wywoła zbiorową histerię i wielką światową anarchię, do powstrzymania której wkroczy jedyna siła zdolna nad tym zapanować – jeden światowy rząd uformowany na fundamencie Organizacji Narodów Zjednoczonych. Rząd ten ustanowi religię „nowego Mesjasza” religią panującą a wszystkie pozostałe spotkają prześladowania do tej pory w historii nieznane.

Jak twierdzi Monast przygotowania do realizacji tego wielkiego planu trwają co najmniej od końca II Wojny Światowej i brały w tym udział wielkie rywalizujące ze sobą światowe potęgi, które nieświadomie działały na rzecz jednej grupy ludzi. Autor zwraca uwagę między innymi na rolę jaką odegrało wykorzystanie satelitów szpiegowskich do zdobycia informacji o zwyczajach i specyfice poszczególnych kultur, zaś rozwój psychologii doprowadził do niezwykłych wręcz osiągnięć zdolnych zaślepić tłumy. Nawet obserwowane od końca lat 40-tych UFO mają swoje uzasadnienie, gdyż zdaniem Monasta nie było to nic innego jak tylko testy urządzeń holograficznych.

Publikacja powyższych rewelacji nie skończyła się dla ich autora dobrze. Wkrótce po tym pozbawiono go opieki nad dziećmi, które przez ostatnich kilka lat edukował samodzielnie w domu, a następnie został zatrzymany przez policję i spędził noc w areszcie. Następnego dnia po powrocie zmarł nagle w swoim domu w Montrealu w wieku zaledwie 51 lat. Podobno był to atak serca, które nie wytrzymało ogromnego napięcia jakie przyszło mu znosić przez ostatnie kilka dni. Nie wszyscy jednak zgadzają się z taką wersją wydarzeń, w końcu elokwentny publicysta, który nie bał się mówić tego co myśli mógł stać się osobą zbyt niewygodną by pozwolić mu żyć.



 

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

One thought on “Projekt Blue Beam – największa hipnoza w historii ludzkości”

  1. W ciągu kilku lat w snach widziałam ogromne znaki na niebie , złote- kielich z winem,  IHS, E=mc2,paschał, a ostatnio ruchomy obraz , jakby bóg zszedł na ziemię,wiało grozą.  Dwa dni temu- nad lasami płonęło niebo na czerwono, ale się nie paliło, wszystko było jakby zamglone i było przerazające.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.