Rosja coraz bardziej prowokuje. Wielka wojna wisi w powietrzu?

W ostatnim czasie Rosja zachowuje się coraz bardziej agresywnie i nie wiadomo czym może się to skończyć. Na przestrzeni ostatnich miesięcy pokazy siły i incydenty lotnicze coraz bardziej się nasilają a szczególnie w ostatnim tygodniu. Rosjanie przeprowadzili dwie udane próby rakiet balistycznych zdolnych do przenoszenia broni jądrowej.

Rosja wojna Putin

Można śmiało powiedzieć, że dozbrajanie się Rosji w ostatnim czasie gwałtownie przyspieszyło. Są prowadzone ćwiczenia na niespotykaną dotąd skalę w których scenariusze są niebezpieczne dla świata. Można dostrzec coraz większy konflikt Rosji z NATO, Unią Europejską i państwami graniczącymi z wielkim mocarstwem.

Według Rosjan wszystkie wydarzenia na Ukrainie łącznie z Majdanem sprowokowane zostały przez Polskę, która wykonywała polecenia USA. Z kolei zachodnia propaganda przedstawia ostatnie wydarzenia w zupełnie innym świetle. Twierdzi się, że obalenia prezydenta Janukowicza było wolą narodu a w efekcie czego doszło do rosyjskiej agresji.

Wystrzelenie rakiety Buława z okrętu podwodnego

W takim kontekście dowiadujemy się, że w kolejnych miejscach w Europie widziano rosyjskie bombowce strategiczne, którym towarzyszyły myśliwce różnych typów. W sumie na terytorium kilku europejskich krajów wleciało aż 26 rosyjskich samolotów wojskowych.

Kilkakrotnie naruszenie przestrzeni powietrznej przez Rosję wyglądało jak symulowanie nalotów. Rosyjskie samoloty za każdym razem wlatywały w obcą przestrzeń powietrzną, a ich piloci nie odpowiadali na wezwania. Kilka razy udało się przechwycić obce samoloty i zmusić do opuszczenia nieswojej przestrzeni powietrznej. W 2014 roku Rosja naruszyła przestrzeń powietrzną Europy ponad 100 razy.

Wielu komentatorów uważa, że Putin sprawdza szybkość reagowania wojsk NATO po to aby jego stratedzy z generałami mogli dopracować najbardziej dogodne dla nich rozwiązania ataków na państwa w Europie.

Gdy doda się do tego skuteczny test rakiety międzykontynentalnej Buława, która została wystrzelona z okrętu podwodnego i osiągnęła cel na Kamczatce (piątek) i  test podobnej rakiety Topol (sobota) to można mówić, że robi się bardzo groźnie a Rosja jest gotowa na wszystko, włącznie z samobójczym przecież atakiem jądrowym.

Wszystkie wydarzeni nabierają tempa a Putin będzie chciał się zapisać w kartach historii jakimś wielkim wydarzeniem więc na pewno to co się dzieje, nie dzieje się bez powodu.

 

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

12 thoughts on “Rosja coraz bardziej prowokuje. Wielka wojna wisi w powietrzu?”

  1. Jest też szansa, że nie będzie konieczności odłączania się od Zachodu, o ile wezmą nas w końcu bardziej na poważnie niż do tej pory (myślę, że wiecie o co mi chodzi), ale to czas pokaże, a Bóg pokieruje. 😉

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  2. Ty tam szyfrowany podpis:)

    Po przeczytaniu twojego komentu stwierdzam jedno.
    Masz sporo racji. Tym bardziej że racjonalnie patrząc Putin ma chorą ambicję, zero oporów, realizuje w spokoju misterny plan i prawdopodobnie chce zostać zapamiętany „bardzo dobitnie” na kartach historii bo to w końcu rusek więc jak coś dobrze odstawi będzie lepszy od Niemców.
    (mam na myśli hitlera)

    Patrząc na to wszystko czysto racjonalnie będzie niezła rozpierducha.

    A ten kto się jeszcze nie połapał to ma słaby zapłon albo jest bardzo rozmarzonym optymistą.

    Tak czy inaczej kolega z „Podpis zaszyfrowany” dobrze gada.

    DAĆ MU WÓDKI

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  3. Wg wiarygodnych proroctw wielka wojna niedługo się zacznie. W zatwierdzonych przez Kościół objawieniach Matki Bożej z La Salette Maryja mówiła o dwóch okresach apokaliptycznej wojny, które będą podzielone przez określony okres spokoju. Powiedziała, ze ten chwilowy pokój potrwa 25 lat, jako okres przejściowy w kontekście dwóch serii katastrofalnych zdarzeń – wygląda na to, że te dwa zdarzenia to dwa okresy rosyjskiego komunizmu. Pierwszy komunizm upadł w 1989 roku, drugi dopiero nadejdzie. „Rosja będzie maszerować na wszystkie narody Europy, zwłaszcza Włochy, i podniesie swoją flagę nad Kopułą Świętego Piotra.” Upadek komunizmu miał miejsce w 1990-1991 roku (w grudniu 1991 r. ostatecznie zmieniono nazwę na Federacja Rosyjska). 25 lat już prawie upłynęło a scenariusz ten powoli zaczyna się realizować.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  4. Polska jest pieskiem USA, tak jak to powiedział Sikorski mówiąc o robieniu laski USA przez Pl.

    P.S. Polska zostanie zmieciona za pomocą głowic jądrowych, jedyna szansa to dać do zrozumienia Putinowi i władcom Rosji ;] że tutaj też są ludzie którzy chcą się wyzwolić z jarzma UE i USA oraz całej zachodniej zgnilizny, inaczej będzie tu jak w PIEKLE ;]

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
    1. W prawdzie Twoje wywody mają swą słuszność, ale jeżeli zrobimy zły ruch w nieodpowiednim momencie, możemy mieć przechlapane – Ukraina pozbyła się Janukowycza (mniejsze zło) – Rosja postanowiła wtargnąć na jej teren (większe zło), tak samo my – jeśli nie w porę pozbędziemy się tego, co trzeba, to możemy ponieść podobną za to cenę, a powiem Ci, że Rosja to największe państwo na świecie, a co się dzieje z ludźmi, którzy mają czegoś bardzo dużo? – chcą jeszcze więcej -> dziecko w Afryce, gdy dostanie cukierka dzieli go, aby móc podzielić się jeszcze z braćmi (oparte na faktach), a my nie chcemy za bardzo pomagać, bo twierdzimy, że to oddala ziszczenie się naszych marzeń – choć mamy więcej, niż te dzieci w Afryce. Może teraz nie jesteśmy w najlepszym położeniu, ale na lepsze na tą chwilę nie mamy co liczyć.

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...
      1. Problem jest w mentalności ciemnego luda tutaj w polsce, który pamięta jak było za ZSRR i uważa Rosję za identyczny twór, a na USA patrzy jak na zbawienie, tylko że jak do tej pory jankesi nic nie zrobili dobrego dla naszego kraju, nawet nie znieśli wiz ;] o udostępnieniu zdjęć satelitarnych odnośnie katastrofy tu-154 nie wspominając (widocznie mają coś na sumieniu albo jakiś cel ku temu ;]).

        Jeszcze nikt nie zagłosował.
        Proszę Czekać...
        1. Nie było w moim komentarzu nic napisane, że USA jest dla nas zbawieniem, ale chodzi mi, że w tej chwili tak jest bezpieczniej – po prostu.
          Uważam, że przyda się u nas niezależność, ale jeszcze nie teraz.

          A tak odbiegając od tematu, to „polsce” z dużej litery -> Polsce. 😉

          Jeszcze nikt nie zagłosował.
          Proszę Czekać...
          1. Od kiedy Sikorski mnie oświecił ;] że państwo polskie istnieje teoretycznie, piszę z małej litery.

            Jeszcze nikt nie zagłosował.
            Proszę Czekać...
          2. Już było skomentowane przeze mnie, co o tym myślę. 😉

            Jeszcze nikt nie zagłosował.
            Proszę Czekać...
  5. jeśli miałabybyć wojna to kiedy

    a jeśli miałabybyć wojna to kiedy?

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
    1. Niebawem czyli od początku przyszłego roku do max 2 lat tak mi się wydaje a wcześniej Rosja będzie zagrabiała obce tereny na wzór Ukrainy tak długo aż się ktoś nie przeciwstawi temu twardo czyli interwencją zbrojną a wtedy się zacznie

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...
    2. Są 4 opcje jeśli chodzi o termin wojny (chociaż uprzedzam – nie znam dokładnych danych jeśli chodzi o wyposażenie armii rosyjskiej i poziomu wiedzy, którą pan Putin posiada):

      1. Jeśli prezydent Rosji czuje się pewnie, to może postawić WSZYSTKO na jedną kartę – wtedy wojna na większą skalę powinna wybuchnąć jakoś w 2015 roku.

      2. To wszystko co się teraz dzieje, to tylko następny z wielu jeszcze kroków do podboju (skutecznie jak na razie omijającego pokojową politykę zachodu, która jest całkiem dobra, ale przydałoby się ją ulepszyć), pamiętając jaka była sytuacja z Gruzją przed kilkoma laty, wtedy wojna jakby się wreszcie świat obudził, wybuchłaby za najwcześniej kilkanaście lat.

      3. Jeśli prezydent Władimir jest zaślepiony swoimi ambicjami o Wielkim Niepokonanym Imperium Rosji, może być gotowy nawet na poświęcenie życia ogromnej liczby ludności Rosji – w tym przypadku możemy już o wiele śmielej przypuszczać, że prezydent Rosji oszalał, a gdyby tak było, to wojna może wybuchnąć w każdej chwili…

      4. Putinowi wcale nie chodzi o wojnę, a teraz pytanie – o co w takim razie mu chodzi? – to jedna z opcji, która jest równie prawdopodobna, jak pozostałe.

      Ale ja nie jestem jasnowidzem, ani żadnym takim, jedyne, co w tej chwili robię, to przewiduję. Może się okazać, że prawda leży pomiędzy którymiś z tych opcji, w żadnej z nich lub w kilku opcjach. Jeśli ktoś chciałby dokładniej przewidzieć możliwe opcje, to polecam 3 rzeczy:
      1. Szachy.
      2. Zagłębienie się w historię.
      3. Śledzenie na bieżąco wszystkiego, co może mieć jakikolwiek związek z Rosją (ale nie każda wiadomość jest prawdziwa – duża część z nich jest przekręcona lub podana w sposób subiektywny).
      Pozdrawiam.

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.