Rosja ostrzeliwuje Ukrainę. Dziesiątki rakiet na niebie

bm-21-gradNie ulega wątpliwości, że Moskwa aktywnie wspiera tzw. separatystów na wschodzie Ukrainy. Zbroi ich, opłaca i przerzuca przez granicę kolejnych „ochotników”. Jednak w ostatnich dniach pojawiły się wiarygodne dowody, że z rosyjskiego terytorium prowadzony jest też ostrzał rakietowy. Oznaczałoby to, że Rosja bierze już bezpośredni udział w ukraińskim konflikcie.

W mijających dniach w sieci pojawiły się amatorskie nagrania wideo, które według podpisów przedstawiają salwy artylerii rakietowej oddawane z rosyjskiego terytorium w kierunku Ukrainy. Dziennikarze serwisu The Interpreter, zajmującego się szeroko pojętym monitoringiem rosyjskich mediów i blogosfery, postanowili zebrać i drobiazgowo przeanalizować opublikowane filmy. I doszli do wniosku, że są to najmocniejsze dowody – z dotychczas zebranych – na jawne militarne zaangażowanie Kremla na wschodzie Ukrainy. O sprawie pisze też prestiżowy magazyn „Foreign Policy”.

Autorami kilku nagrań, które były szeroko rozpowszechniane w serwisach społecznościowych, są najprawdopodobniej mieszkańcy Gukowa, niewielkiego miasta leżącego tuż przy granicy z Ukrainą. Jak ustalili dziennikarze, to właśnie z jego okolic wystrzelono rakiety, najprawdopodobniej wykorzystując mobilne wyrzutnie BM-21 Grad.

Opracowane na początku lat 60. w ZSRR Grady to broń bardzo rozpowszechniona w siłach zbrojnych państw byłego bloku socjalistycznego (ma je również polska armia). Pewne jest, że ograniczoną liczbę tych wyrzutni przejęli od ukraińskich wojsk tzw. separatyści. Ale na stronie internetowej „Foreign Policy” czytamy, że choć Rosja niezaprzeczalnie wsparła rebeliantów czołgami, transporterami opancerzonymi czy ciężarówkami, nie istnieją żadne wiarygodne dowody, by przekazywała im swoje Grady.

bm-21-grad

Interpreter bardzo uważnie i szczegółowo przeanalizował opublikowane filmy przy użyciu dostępnych w internecie narzędzi takich jak Google Street View i Google Maps, lokalizując miejsca, z których zostały nagrane. Wyniki dziennikarskiego śledztwa nie pozostawiają wątpliwości, że rakiety wystrzelono z rosyjskiego terytorium w kierunku zachodnim, czyli w stronę Ukrainy

Autor nagrania „ukarany” w Rosji

Jak czytamy na stronie internetowej „Rzeczpospolitej”, autorem nagrania będącego koronnym dowodem na udział Moskwy w wojnie na Ukrainie jest Dmitrij Tłustangiełow. Argumentem przemawiającym za autentycznością zarejestrowanego przez niego filmiku może być fakt, że WKontakcie, największy serwis społecznościowy w Rosji i od niedawna kontrolowany przez ludzi Kremla, skasował jego profil, gdy wrzucił nań wspomniane wideo.

Ustalenia Interpretera są kolejnym z całej serii niepokojących sygnałów świadczących o potężnej eskalacji konfliktu w Donbasie. Kilka dni temu NATO alarmowało, że Moskwa znów koncentruje wojska przy granicy z Ukrainą. Kreml znacząco zwiększył rozmiary wsparcia płynącego do tzw. separatystów w postaci przerzucanych przez granicę ludzi, broni i ciężkiego sprzętu.

Najświeższe doniesienia mówią też o kolejnym w ostatnich dniach ukraińskim samolocie – tym razem był to szturmowy Su-25 – który został zestrzelony na wschodzie kraju w niejasnych okolicznościach. Kijów twierdzi, że maszynę trafiła rakieta wystrzelona z terytorium Rosji, ale odpowiedzialność wzięli też na siebie tzw. separatyści. Na razie niemożliwa jest wiarygodna weryfikacja tych informacji.

Wszystko więc wskazuje na to, że Kreml coraz mocniej realizuje scenariusz „pełzającej agresji”, o której pisał ostatnio portal Defence24.pl. Czyli nie otwarty konflikt zbrojny, ale wojna skryta, prowadzona nieoficjalnie i przy użyciu nieoznakowanych formacji, często działających pod płaszczykiem tzw. separatystów.

Nie wiadomo, czy zaobserwowane wyrzutnie rakietowe należą do regularnego rosyjskiego wojska czy jest to sprzęt przekazany i obsługiwany przez rebeliantów, którym Moskwa dała schronienie po swojej stronie granicy. Jednak w tej sytuacji nie ma to żadnego znaczenia, bo mocodawca jest jeden i ten sam. Każdy go zna.

Źródło: The Interpreter, „Foreign Policy”, „Rzeczpospolita”, WP.PL  (tbe)

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.