Rosyjscy deputowani: Krym to dopiero początek. Zaczęło się zbieranie ziem rosyjskich

Rosyjscy deputowani Dumy Państwowej świętują przyszłe włączenie Krymu do Rosji. W programie „Polityka” emitowanym przez program pierwszy rosyjskiej telewizji państwowej chwalą wybór mieszkańców Krymu i zapowiadają, że to dopiero początek.

Za przyłączeniem Krymu do Rosji zagłosowało 96,8 proc. uczestników niedzielnego referendum na półwyspie – oświadczył dziś rano szef komisji Rady Najwyższej Krymu ds. referendum Michaił Małyszew, podając ostateczne wyniki głosowania.

Małyszew powiedział również, że frekwencja wyniosła 83,1 proc.

Lider frakcji parlamentarnej „Sprawiedliwa Rosja” Siergiej Mironow dał do zrozumienia, że Krym to dopiero początek rosyjskiej ekspansji. – Rozpoczęło się zbieranie ziem rosyjskich – stwierdził deputowany Dumy Państwowej.

Natomiast Władimir Żyrinowski z Liberalno Demokratycznej Partii Rosji opowiedział się za podziałem Ukrainy. Według Żyrinowskiego wschodnie i południowe regiony powinny zostać włączone do Rosji, a zachodnie do Polski. – Tylko w taki sposób uspokoi się sytuację na Ukrainie – stwierdził rosyjski polityk.

Wcześniej rosyjscy politycy i eksperci wypowiadający się w programach rosyjskiej telewizji wspominali o przyłączeniu do Rosji również Naddniestrza.

Krym to dopiero początek

źródło: http://www.onet.pl

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

3 thoughts on “Rosyjscy deputowani: Krym to dopiero początek. Zaczęło się zbieranie ziem rosyjskich”

  1. Zgadzam się, ale w takim razie w jaki sposób możemy pomóc Ukrainie ? – Strasznie żal mi mieszkańców Ukrainy, są to bardzo życzliwi i dobrzy ludzie, niekiedy biedniejsi, ale nadrabiają dobrą duszą…

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  2. Tak, Polska stanęła po stronie Ukrainy, więc teraz pan z LDPR, aby Rosja się pozbyła niepotrzebnych komplikacji próbuje wziąć nas, Polaków, na haczyk i zrobić z nas zaborców. Nie podoba mi się tym bardziej, że raz to w obronie mniejszości narodowej i przywróceniu dawnych ziem Rosji jest mowa, a innym razem o tym, aby zaprowadzić porządek na ziemiach Ukrainy. Jeżeli chodzi o to ostatnie, to podobna sytuacja była za czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego – wtedy też zaborcy stwierdzili, że: w Polsce dzieją się złe rzeczy i najlepszym rozwiązaniem dla Polski, będzie „pomoc” w postaci „odciążenia” ówczesnego króla Polski, poprzez odebranie mu spod władzy części ziem… i tak doszło do 3 rozbiorów, po których z Polski pozostała już tylko dusza, a potem długo nie mogliśmy odzyskać naszego ukochanego kraju. Pytam się jakim prawem Krym ma być włączony do Rosji (referendum odbyło się wbrew przepisom) ? Przecież jeśli taki jest powód dołączenia Krymu do Rosji, że na Półwyspie Krymskim jest większość Rosjan, którzy będąc na Krymie pragną jego przyłączenia do Rosji. Spójrzcie na mapę świata – Rosja jest ogromna, tak ogromna, że gdyby ok. 40% Rosjan zamieszkałoby w jakimś średniej wielkości kraju, to z łatwością mogli by przytoczyć z powrotem ten sam powód – większości rosyjskiej i tym samym przejąć ten kraj, tym sposobem coraz to nowe ziemie były by w posiadaniu Rosji ! Żadne państwo nie powinno w ten sposób ingerować w sprawy innego państwa !

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
    1. Do rozbiorów doszło głównie z powodu szlachty i magnaterii, która chciała tylko jeść pić i popuszczać pasa, a po części też poprzez 20 lat wojny w XVII wieku. Mam tu na myśli powstanie Chmielnickiego, Potop szwedzki i wojnę z Rosją, w które wpędzili nas chyba najgorsi królowie jakich miała polska, mianowicie Wazowie. Z wojen tych wyszliśmy ograbieni z dóbr narodowych, ze spalonymi miastami i wsiami, a także z ogromną stratą w ludności. Nigdy już nie odbudowaliśmy dawnej świetności, tym bardziej że w wśród szlachty było coraz więcej sprzedawczyków, którzy za przekupstwa sąsiednich mocarstw działali na naszą szkodę. To nas osłabiło na tyle że wpadliśmy pod wpływ Rosjan, a później już było z górki. Nie ma się co dziwić że doszło do rozbiorów. Zaborcy najzwyklej w świecie skorzystali z możliwości wyeliminowania potencjalnego wroga, do tego mogli to zrobić w pokojowy sposób. My jakbyśmy mieli taką możliwość też pewnie byśmy skorzystali. A z Ukrainą jest taka sprawa , że ta banda na majdanie nie ma nic wspólnego z pokojową demonstracją, a do tego jest nastawiona przeciw Polakom. Z telewizji się tego nie dowiesz, bo dziennikarzyny dostały zaj*ba na punkcie pomagania Ukraińcom, ale wystarczy popatrzeć jakie flagi wisiały przez cały czas gdy były rozróby. Otóż wisiały bordowo-czarne flagi faszystowskich popleczników Bandery, czyli mordercy ponad setki tysięcy Polaków na Kresach (tzw. rzeź wołyńska). Do niedawna banderowcy żądali od nas oddania im naszego Przemyśla. Mało tego, bodajże w styczniu został napadnięty autobus z naszymi rodakami i banderowcy kazali im krzyczeć swoje hasła, te same, przy których ich dziadkowie mordowali z niewyobrażalnym okrucieństwem Kresowiaków, ale o tym też telewizja cicho sza, bo przecież to są „pokojowe” demonstracje. Sami doprowadzili do tego że teraz Rosja wzięła swoje ziemie. Pewnie masz rację, że było to sfałszowane referendum, ale fakt jest taki że te ziemie nigdy nie były ukraińskie, bo i nigdy takie państwo nie istniało, ale prawda jest taka że na Krymie mieszka ponad 60% i z pewnością prawie wszyscy są zadowoleni z tych sfałszowanych wyborów. A my, to powinniśmy teraz trzymać dziób na kłódkę, a nie pozwalać zdRadkowi sikorskiemy machać szabelką, bo ta cała Ukraina zaraz odbije nam się czkawką i to dość dużą.

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.