Rosyjska armia z separatystami przechodzi do ofensywy

Separatyści przyznali, że z pomocą rosyjskiego wojska przechodzą do ofensywy aby przejąć kontrolę nad całym Donbasem wypierając z tego regionu armię Ukrainy. W piątek i weekend dojdzie do ciężkich walk.  W ostatnich dniach prorosyjscy separatyści złamali podpisane wszelkie porozumienia pokojowe atakując armię Ukrainy a teraz trwa otwarta wojna wzdłuż całego frontu Donieckiego.

Separatyści wzmacniają swoje pozycję w rejonach gdzie trwają walki. W ciągu ostatniej doby zanotowano ponad 150 ostrzałów pozycji armii Ukrainy.

Rosyjscy bojownicy przegrupowują siły w doniecku, w okolice lotniska przybyło wsparcie: 10 czołgów, 8 transporterów i około 300 bojówkarzy i rosyjskich najemników zaś w okolicach miejscowości Makijiwki ustawiono wyrzutnie Smercz, które mają wspierać oddziały separatystów działające pod Donieckiem.

Podobną rolę odgrywają bojówkarze w Gorłówce. Miejscowa ludność widząc co się dzieje i że dojdzie do dużej eskalacji konfliktu opuszcza miasto. Ukraińcom udało się odeprzeć ataki w obwodzie ługańskim, na „bachmutce”, czyli trasie łączącej Ługańsk z Siewierodonieckiem.

OBWE przedstawiła tymczasem swój raport dotyczący wczorajszej tragedii w Doniecku. Według organizacji, w czasie ostrzału zginęło tam 8 cywilów. Pociski nadleciały z północnego zachodu i zostały wystrzelone z moździerza albo broni artyleryjskiej. OBWE nie wskazuje, kto strzelał. Strony konfliktu obwiniają siebie nawzajem o atak.

Rosyjscy najemnicy z «DRL» w ciągu zeszłej doby stracili 24 osób.

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.