Rozpoczynamy sezon burzowy, może się okazać bardziej aktywny niż zwykle

W najcieplejszych miesiącach zwiększa się prawdopodobieństwo wystąpienia burz, które stanowią poważne niebezpieczeństwo dla tych, którzy spędzają wolny czas bądź pracują na świeżym powietrzu. Dokładnie dziś, jak co roku 1 kwietnia rusza sezon burzowy – ten według synoptyków może się okazać bardziej aktywny niż zwykle.

Burze w liczbach

Średnio co sekundę w powierzchnię naszej planety uderza sto piorunów. Każdego roku burze zabijają ok. tysiąca osób.Jeśli myślicie, że o tych zjawiskach wiemy już wszystko, to nawet nie wiecie, jak grubo się mylicie.
Każda błyskawica trwa ułamek sekundy, ma 2 centymetry średnicy i od 1 do 50 km długości. Jej temperatura jest pięciokrotnie wyższa niż na powierzchni Słońca. Pioruny osiągają prędkość 1/3 prędkości światła i nawet pięć razy częściej uderzają w mężczyzn, niż w człowieka.

Ostatnie badania wykazały, że samolot przynajmniej raz w roku jest rażony błyskawicą. Prawdziwą burzową stolicą jest jezioro Maracaibo znajdujące się w Wenezueli, gdzie w ciągu roku na każdy metr kwadratowy przypadają 233 wyładowania.

Jak powstają burze?

O burzach naukowcy wiedzą sporo, ale wciąż poznają ich skrywane tajemnice. Pioruny i grzmoty są związane tylko i wyłącznie z chmurą Cumulonimbus – rodzajem chmury kłębiastej, która wyzwala wyładowania atmosferyczne. Ta tworzy się w chwiejnej dostatecznej wilgotnej masie powietrza; kształtem może przypominać kalafiora lub kowadło. Z kolei piorun to nic innego jak wyładowanie między chmurą a ziemią o napięciu dochodzącym do kilku milionów Voltów, któremu towarzyszy cała gama fal dźwiękowych o niskiej częstotliwości. Im piorun bliżej uderzy, tym grzmot staje się głośniejszy.

Rodzaje piorunów

Nie każdy piorun jest taki sam – każde wyładowanie jest inne. Większość z nich ma miejsce wewnątrz chmury, rozświetlając ją od środka. Tego typu wyładowanie nie stanowi dla nas niebezpieczeństwa. O wiele groźniejsze są tzw. pioruny linowe, czyli doziemne – widoczne w postaci linii łączącą powierzchnię ziemi i chmurę.

Jeszcze rzadsze są tzw. pioruny kuliste – na przestrzeni ostatnich lat udokumentowano jedynie kilka takich przypadków. To rodzaj elektrycznego wyładowania objawiającego się w postaci jaskrawo świecącej kuli. Piorun kulisty może mieć rozmiary od kilku centymetrów do kilku metrów – unosi się w powietrzu przez kilka minut, potrafi wpaść przez komin, przenikać przez ściany, krążyć po mieszkaniu, rozbić mur, wybuchać i zabijać ludzi.

Jak chronić się przed piorunami?

Burza to bardzo groźne zjawisko – ich ofiarami jest średnio co drugi człowiek rażony przez piorun. Jednak nawet ci, którzy przeżywają, doznają poważnych obrażeń i poparzeń ciała.

Pioruny najczęściej osiągają miejsca o najniższym oporze elektrycznym, czyli np. samotne drzewa. Już od szkoły podstawowej wpaja się uczniom, by w trakcie burzy unikali schronienia pod drzewami. Jeśli nawałnica zastanie nas w terenie, np. w górach, jak najszybciej poszukaj schroniska, a jeśli takowego nie ma, przykucnij i zwiń się w kulkę, ale nie kładź się na ziemi. Unikaj również obiektów metalowych – siatki ogrodzeniowe czy słupy.

Wyłączmy także komórki – w żadnym wypadku nie rozmawiaj przez telefon. Nawet jeśli burze spędzasz w domu, nie czuj się bezpieczny. Trzymaj się z dala od urządzeń elektrycznych, okien, kominów i rur wychodzących na zewnątrz.

źródło: krolowa superstar
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

3 thoughts on “Rozpoczynamy sezon burzowy, może się okazać bardziej aktywny niż zwykle”

  1. „Pioruny osiągają prędkość 1/3 prędkości światła i nawet pięć razy częściej uderzają w mężczyzn, niż w człowieka.” czesciej uderzają w mężczyzn niż w człowieka 🙂

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  2. Jak to, o co chodzi? Zdaniem Autora/Autorki mężczyźni przestali być ludźmi…

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  3. …nawet pięć razy częściej uderzają w mężczyzn, niż w człowieka.” – o co chodzi w tym zdaniu. Jeśli to błąd to proszę poprawić.
    Jestem od prawie 10 lat łowcą burz i nie do końca zgadzam się z ostatnim akapitem.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.