Starcie Zachodu z islamem – co o tym pisali jasnowidze?

Kryzys imigrancki i działalność Państwa Islamskiego, którego żołnierze znani są z braku skrupułów sprawiła, że wiele osób przypomniało sobie o jasnowidzach mówiących o konflikcie na linii islam – cywilizacja europejska. Najbardziej znaną przepowiednię na ten temat wygłosił o. Klimuszko, ale mówili o tym również inni, w tym Wanga i legendarny Nostradamus…

Ojciec Klimuszko: „Żołnierze na stateczkach”

Ojciec Klimuszko

W obliczu napięć, jakie rodzi kryzys imigrancki coraz częściej przypomina się niezwykle trafną przepowiednię o. Czesława Andrzeja Klimuszki (1905-80) – franciszkanina, zielarza, ale przede wszystkim jasnowidza, który w swoich wizjach sporo uwagi poświęcił wielkim zmianom, jakie dzieją się na naszych oczach, konsekwencją których będzie upadek Starego Kontynentu.

Klimuszko twierdził, że zdolności paranormalne przejawiał od dziecka, ale dopiero szok, jaki przeżył podczas pacyfikacji przez hitlerowców jednej z podradomskich wsi, kiedy został schwytany, poniżony i skatowany rozbudził w nim „szósty zmysł” w pełnej skali. Zakonnik zaczął widywać ciągnący się za każdym człowiekiem „film z życia”. Z czasem zauważył, że do zaglądania w losy ludzi wystarcza mu sama fotografia, toteż po wojnie zasłynął z lokalizowania zaginionych.

Najbardziej znane są jednak jego przepowiednie dla Polski i świata, choć jasnowidz opowiadał o nich raczej niechętnie, gdyż budziło to w nim przygnębienie: „Wszystko wskazuje na to, żeśmy już wkroczyli w pierwszą fazę początku końca naszej cywilizacji” – ostrzegał.

Obecnie najwięcej emocji budzi jednak jego przepowiednia o imigrantach z Południa:

„Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i włoskie dzieci, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy” – zdradził.

Zakonnik miał też wizje niszczycielskiego potopu, który zrujnuje kraje Zachodu – przede wszystkim Niemcy i Włochy, a częściowo również Polskę. Na tle tego, co będzie działo się w Europie nasz kraj będzie jednak oazą spokoju:

„Widziałem tragiczne losy trzech narodów. Jeśli chodzi o nasz, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze 50 lat i miał do wyboru pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę” – mówił pod koniec życia, dodając jednak, że zmieni się u nas klimat: „Będzie ciepło jak na równiku, a za waszymi oknami będą rosły owoce południowe”.

Wanga: „Muzułmanie podbiją Europę”

Baba Wanga

Wangelia Pandiewa Guszterowa (z d. Dimitrowa, 1911-96), znana szerzej jako Wanga była bułgarską wizjonerką i zielarką pochodzenia macedońskiego, która zyskała sławę w ojczyźnie i całym bloku wschodnim. Jako dziecko straciła wzrok. Jak mówiła, porwała ją trąba powietrzna, a pod powieki dostało się jej tyle piachu i pyłu, że zaniewidziała.

Jej sława jako jasnowidza niepomiernie wzrosła, kiedy w 1942 r. odwiedził ją car bułgarski. W latach powojennych, podobnie jak o. Klimuszko zyskała rozgłos dzięki temu, że pomagała lokalizować zaginionych. Z kolei w czasach komunistycznych znalazła wielu wyznawców na szczytach władz, w tym samego Todora Żiwkowa, któremu przewidziała śmierć córki.

Przepowiednie Wangi na przyszłość są bardzo pesymistyczne. Twierdziła ona, że w drugiej dekadzie XXI w. rozpocznie się III wojna światowa, zaś ok. 2016 r. Europa wyludni się z powodu ataku przeprowadzonego przez państwa arabskie. Dodawała, że w latach 40. ob. wieku Stary Kontynent znajdzie się w pełni pod panowaniem muzułmańskim. Dopiero Amerykanie, dzięki nowej superbroni, odbiją Rzym w drugiej połowie stulecia.

„Bułgarska proroczica” – jak ją nazywano – nie pozostawiła po sobie żadnych dzieł, a przepowiednie zostały spisane przez jej zwolenników. Wiele osób uważa jednak, że słowa Wangi są często nadinterpretowane i że trzeba traktować je raczej jako swojego rodzaju alegorie. Sama jasnowidząca budziła też kontrowersje swoimi kontaktami z władzami, przez co pojawiły się głosy, że była ona narzędziem propagandowym w rękach bezpieki.

Irlmaier: „Czarna kolumna ze Wschodu”

Irlmaier

Alois Irlmaier (1895-1959) z Freilassing w Bawarii był jasnowidzem i różdżkarzem, który zdobył sławę dzięki zaangażowaniu w śledztwa policyjne. Po 1945 r. pomagał z kolei rodzinom żołnierzy Wehrmachtu, które poszukiwały zaginionych bliskich. Irlmaier – na zdjęciach prezentujący się jako skromny mężczyzna o aparycji urzędnika i bardzo przenikliwych oczach – zasłynął jednak najbardziej dzięki wizjom III wojny światowej, które nie dawały mu spać.

„Do okien i drzwi Bawarczyków będą zaglądać dziwni żołnierze. Ze wschodu nadejdzie ich czarna kolumna. Wszystko będzie się działo szybko. (…) Jadą czołgi, a ci, którzy nimi kierują są pokryci śmiercią. Tam, gdzie się pojawią nie ma nic – ani drzew, ani ptaków, kwiatów, zwierząt czy trawy. Sama ziemia.

Jest tam też długa linia. Żołnierze ze wschodu nie mogą przejść na zachód ani odwrotnie. Wiatr nawiewa od wschodu śmiercionośną chmurę. Nagle wschodnie armie upadają. Rzucają wszystko i uciekają na północ, ale stamtąd już nie wracają. Nad Renem wszystko będzie miało swój finał. Będzie tak wielu zabitych… Tysiące poczerniałych ciał.

W Rosji wybuchnie tymczasem nowa rewolucja i wojna domowa. Trupów będzie tak wiele, że będą uprzątać je z ulic. (…) Widzę czerwoną masę i żółte twarze. Widzę wielkie rozruchy, przerażającą masakrę i rabunek” – mówił.

Nostradamus: „Wschodni człowiek porzuci dziedziny…”

Nostradamus

Michel de Nostredame (1503-66) był francuskim medykiem, matematykiem i astrologiem żydowskiego pochodzenia, który zyskał nieśmiertelną sławę dzięki przepowiedniom publikowanym pod zlatynizowaną formą nazwiska. Almanachy i księgi proroctw tworzył pod koniec życia, a te drugie pojawiły się po raz pierwszy drukiem w latach 1555-58. W ponad 940 czterowierszach uszeregowanych w większości po sto i nazwanych „Centuriami” (od łac. centum – sto) Nostradamus przedstawił swoją wizję dziejów, które wypełniały wojny i katastrofy.

Wiele miejsca w „Centuriach” jasnowidz poświęcił konfliktowi Europy z islamem. Jak pisał interpretator jego dzieł, Peter Lemesurier, można nawet uznać, że inwazja z Bliskiego Wschodu i Maghrebu to wiodący motyw dzieł francuskiego okultysty.

W Centurii II Nostradamus tak pisał o spodziewanej migracji z Orientu do Europy:

„Wschodni człowiek porzuci swe dziedziny,

By Gala zobaczyć, by przejść Apeniny:

Pokona powietrze, wody i śniegi,

A rózga jego we wszystko uderzy”.

Co ciekawe, Nostradamus nie uznawał, że będzie to równoznaczne z końcem świata, bo we wstępie do „Centurii” pisał, że Ziemia będzie istnieć – zgodnie z jego wiedzą – przynajmniej do końca XXXVIII stulecia.

Przepowiednia z Ełku: „Będzie dobrze”

Przepowiednia z Elku

Ta przepowiednia silnie kontrastuje z pozostałymi, widząc przyszłość może nie w bardzo jasnych, ale na pewno nie mrocznych barwach. Pojawiła się ona w 1998 r. w jednym z pism okultystycznych, a jej autorem była anonimowa osoba z Ełku, która twierdziła, że Ziemia weszła właśnie w świetlany okres, choć ludzkości przyjdzie jeszcze zmierzyć się z wieloma problemami natury społecznej. Dojdzie jednak – i to całkiem niedługo – do unifikacji kultur, która rozwiąże wszelkie konflikty.

„Z czasem judaizm połączy się z chrześcijaństwem, a później ze wspólnotą islamską. Powstanie jedna uniwersalna religia o różnych formach wypowiedzi. Instytucja papiestwa nigdy nie zostanie zlikwidowana. Na czele Kościoła zawsze będzie stał papież wybierany przez kardynałów. (…) W 2023 r. na świecie pojawi się nowy prorok. Po jego śmierci świat uzna go za wysłannika Boga. Udowodni on wspólne dla judaizmu, chrześcijaństwa i islamu korzenie. Napisze kilka ksiąg, które staną się bestsellerami” – mówi ełckie proroctwo.

źródło: onet

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

One thought on “Starcie Zachodu z islamem – co o tym pisali jasnowidze?”

  1. Jak wiadomo: na dwoje babka wróżyła! Ciekawe, że praktycznie każdy naród ma swoje przepowiednie głoszące, że wcześniej czy później nadejdzie dla niego czas chwały!Tak też uważają np. Rosjanie, Polacy, Chińczycy i Niemcy a także Muzułmanie i Żydzi oraz Indianie w obydwu Amerykach, pomimo że poszczególne proroctwa wzajemnie sobie wykluczają. Pytam,jakie to wszystko ma znaczenie z wyjątkiem podsycania wśród ludzi niezdrowych emocji? Przecież na świecie nic nie jest wieczne a historia wskazuje, że i tak „raz się jest na wozie a raz pod wozem”…

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.