loading...

Superwulkan Yellowstone jest znacznie groźniejszy niż myślano

Czy naukowcy kłamali w sprawie superwulkanu Yellowstone, który utożsamiany jest z jednym z największych zagrożeń dla naszej planety? Takich zarzutów pojawia się coraz więcej. Najnowsze badania pokazały, że słynna kaldera wulkaniczna stanowi rezerwuar dla znacznie większej ilości magmy, niż do tej pory sądzono.

W razie erupcji mogłoby dojść do katastrofy, która wywołałaby zmiany o charakterze apokaliptycznym. Wyniki ostatnich niepokojących badań zostały zaprezentowane w niedzielę, 27 października na dorocznej konferencji Stowarzyszenia Geologicznego Ameryki, które odbyło się w Denver.

Organizacje oraz agencje, które zajmują się monitorowaniem globalnych zagrożeń, często spoglądają w niebo, obawiając się, że globalna katastrofa zostanie zainicjowana przez ciało niebieskie, które zderzy się z Ziemią. Eksperci przestrzegają jednak, że zdarzenie, które zapoczątkuje trudne do wyobrażenia zmiany na całej planecie, czyniąc ją w wielu miejscach niezdatną do życia, wcale nie musi być związane ze uderzeniem asteroidy. Jedno z największych niebezpieczeństw, na konfrontację z którym musimy być gotowi w każdej chwili, znajduje się kilometry pod ziemią. Chodzi o superwulkan Yellowstone. Według badaczy, jego erupcja może nastąpić w każdym momencie. Może się to stać równie dobrze np. w tym miesiącu, ale także za kilkadziesiąt lat albo kilka tysięcy lat.

Park Narodowy Yellowstone, który położony jest na terenie trzech amerykańskich stanów, to miejsce, w którym pełno jest gorących źródeł czy gejzerów. Wpisany jest on na listę światowego dziedzictwa kultury i przyrody UNESCO. Ale pod przyciągającym tłumy turystów rezerwatem czai się prawdziwe zagrożenie dla ludzkości, znacznie większe niż wcześniej zakładano.

Dotychczasowe dane wskazywały, że kaldera Yellowstone wypełniona jest przez mniejszą ilość gorącej, znajdującej się na głębokości masy. Najnowsze obliczenia pokazały, że wcześniejsze założenia były błędne. W stosunku do poprzednich pomiarów, wypełniony lawą zbiornik „powiększył się” 2,5 razy. Oznacza to, że w razie erupcji wymiar katastrofy, z jaką musiałby się zmierzyć człowiek, byłby jeszcze większy.

„Nie znam drugiego takiego zasobnika magmy, którego zobrazowanie ujawniłoby tak niebotyczne rozmiary” – powiedział Robert Smith, geolog z Uniwersytetu Utah w Salt Lake City. „To miejsce, które żyje, oddycha, trzęsie się i w którym się piecze”.

Badania wykonane przez naukowców z amerykańskiej uczelni, które pozwoliły na ujawnienie niepokojących faktów, oparte są na analizie danych, jakie udało się zebrać podczas 4,5 tysiąca niewielkich wstrząsów, powtarzających się nawet co kilka sekund. Jak wyjaśnili eksperci, oszacowanie pokładów lawy, która znajduje się pod powierzchnią położonego w USA parku, stało się możliwe dzięki temu, że fale sejsmiczne, które analizowali badacze, przemieszczają się znacznie wolniej przez roztopione skały niż przez stałe struktury – poinformował magazyn „Nature”.

Uzyskane na podstawie badań obrazy pozwoliły ustalić, że rezerwuar przypomina położoną pod ziemią gąbkę, która ma 4 tysiące kilometrów sześciennych i w 6-8 procent wypełniona jest magmą.

Eksperci starają się na razie tonować płynące z mediów przekazy, z których wieje grozą. Twierdzą, że to nie erupcji powinniśmy obawiać się najbardziej, a poważniejsze niebezpieczeństwo stanowić może trzęsienie ziemi.

źródło: niewiarygodne.pl




Podobne posty

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz