Susza w Polsce coraz bardziej powiększa się

Wysokie temperatury i znikome sumy opadów sprzyjają wysychaniu gleby i upraw. Tymczasem z dnia na dzień będzie coraz cieplej, a deszcze pojawiać się będą jedynie lokalne. Gdzie sytuacja związana z suszą jest najpoważniejsza i czy jest szansa na poprawę?

Mimo opadów pochodzenia burzowego, wciąż pogłębia się posucha. To efekt tego, że deszcze występują lokalnie, a to oznacza, że są miejsca, gdzie solidnie nie padało o ponad miesiąca.

Aby dowiedzieć się, gdzie panuje susza, a gdzie jej nie ma, musimy się posłużyć dokładnymi mapami satelitarnymi, które przygotowywane są przez EUMETSAT dla Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW).

Wynika z nich, że najbardziej sucho jest w województwach zachodnich i centralnych. Tam stan nasycenia gleby wodą w stanie ciekłym w warstwie od 7 do 28 cm spadł poniżej 30 procent, a więc można już mówić o suszy glebowej (czerwone obszary).

Aktualny stan nasycenia gleby wodą w stanie ciekłym dla warstwy 7-28 cm, z rozdzielczością przestrzenną wynoszącą 25 km. Obszary o wilgotności poniżej 30-40% wskazują na możliwy deficyt wody w strefie korzeniowej. Prezentowana na mapie wilgotność gleby jest wyrażona w procentach. Dane: agrometeo.pogodynka.pl
Aktualny stan nasycenia gleby wodą w stanie ciekłym dla warstwy 7-28 cm, z rozdzielczością przestrzenną wynoszącą 25 km. Obszary o wilgotności poniżej 30-40% wskazują na możliwy deficyt wody w strefie korzeniowej. Prezentowana na mapie wilgotność gleby jest wyrażona w procentach. Dane: agrometeo.pogodynka.pl

W epicentrum suszy znajdują się woj. lubuskie, wielkopolskie i łódzkie, gdzie nasycenie gleby spadło do 5-10 procent. Należy jednak zauważyć, że obszary bardzo suche, graniczą ze znacznie wilgotniejszymi (obszary zielone), gdzie nasycenie gleby nie spadło poniżej 50 procent.

To zasługa opadów pochodzenia burzowego, które miały zasięg jedynie lokalny, a więc w jednych miejscach przyniosły spore ilości opadów, a w innych, często pobliskich, nie spadła kropla wody.

Najmniejszy deficyt wody w glebie mamy w regionach wschodnich i południowych kraju, a zwłaszcza w południowej części Małopolski i Podkarpacia. Tam nasycenie gleby przekracza 80 procent (granatowe obszary). Często jednak jest na tyle duże, że ziemia zmienia się w błoto, utrudniając prace na polach oraz powodując gnicie upraw.

Czy prognozy są optymistyczne?

W perspektywie najbliższego tygodnia najwięcej deszczu spadnie w regionach południowych i wschodnich. Najmniej zaś tam, gdzie jest najbardziej sucho, a więc w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej, Kujawach i Pomorzu. Rosnące temperatury będą sprzyjać parowaniu i obniżaniu się wilgotności gleby.

Również początek czerwca bardziej wilgotny będzie na południu kraju, czyli tam, gdzie wody jest w nadmiarze. Sytuacja związana z suszą w regionach zachodnich i centralnych nie poprawi się.

źródło: Twoja Pogoda
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.