Susze i brak wody coraz częściej będą wywoływać wojny

Brak wody będzie powodował wojnyAmerykańskie agencje wywiadowcze opublikowały raport z którego wynika, że w przyszłości coraz częstsze susze, powodzie i trudności w dostępie do wody pitnej będą wywoływać coraz to poważniejsze konflikty zbrojne.

 

Badania archeologiczne wskazują na to, że zmiany klimatyczne wielokrotnie stawały się przyczyną upadków cywilizacji, klęsk głodu oraz wojen. Wszystko to miało miejsce na lokalną skalę, ale obecnie z powodu globalizacji skutki małych działań mogą mieć reperkusje globalne.

O problemie informuje najnowszy raport przedstawiony przez wszystkie federalne agencje wywiadowcze Stanów Zjednoczonych. Najpoważniejszym z nim jest coraz bardziej utrudniony dostęp do źródeł wody pitnej.

Dzieje się tak z powodu dramatycznych susz, a także wznoszenia zbiorników retencyjnych, które zasilają w wodę jedne kraje, a inne odcinają. W ciągu 10 lat ryzyko konfliktów zbrojnych z powodu wody będzie minimalne. Jednak po 2022 roku groźba takich działań znacząco się zwiększy.

Woda będzie traktowana jako narzędzie terroryzmu oraz środek szantażu podczas działań wojennych. Odcinanie źródeł wodnych, wysadzanie zapór i zbiorników oraz zanieczyszczanie jej ujęć, może mieć poważne konsekwencje, zwłaszcza w krajach Bliskiego Wschodu, południowej i południowo-wschodniej Azji oraz północnej Afryki.

Problemy z wodą pitną będą powodować zubożenie społeczeństwa, a co za tym idzie pogorszenie się jakości życia. Rządy będą wydawać coraz więcej pieniędzy na ochronę infrastruktury hydrologicznej, zabezpieczenie powodziowe i dostępu do wody pitnej.

Najlepiej radzić sobie z tym będą kraje rozwinięte, zaś ubogie i rozwijające się mogą mieć poważne problemy z funduszami na te cele. W Światowym Dniu Wody przedstawiciele ONZ ds. Partnerstwa Wodnego oświadczyli, że woda jest problemem globalnym i coraz częściej jest postrzegana jako globalne ryzyko.

Tymczasem liczby są przerażające, bo między 1990 a 2010 rokiem bezpośredniego dostępu do wody pitnej nie miały 2 miliardy ludzi. Do końca 2010 roku swobodny dostęp do bezpiecznych ujęć wody miało zaś 89 procent ludności świata, a więc 6,1 miliarda ludzi.

Obecnie 789 milionów ludzi nie może codziennie gasić pragnienia czystą wodą, co stanowi 11 procent ludności naszej planety. Najgorzej jest w Somalii, gdzie z powodu niekończącej się wojny domowej na szklankę wody nie może liczyć aż 70 procent społeczeństwa. W 2011 roku z powodu największej suszy od kilkudziesięciu lat zmarło tam 30 tysięcy dzieci.

źródło” TwojaPogoda.pl

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.