Świat stoi na skraju wojny atomowej ??

Sytuacja światowa w XXI wieku przestaje być, co raz bardziej stabilna. Nowe spory polityczne na różnym tle powodują to coraz głębszy kryzys na świecie spychając go ku wojny atomowej?!

 

Przeciętny człowiek teraz nie analizuje tego, co dzieje się na świecie. Słucha tylko tego, co w mediach mówią. Co niestety nie jest koniecznie prawdą. Brakuje nam wszystkim czasu na przeprowadzenie gruntownej i prawidłowej analizy, która nam ukaże prawdę. Zmierzam do tego, że media publiczne nie powiedzą nam prawdy tylko to, co wygodne. Przez co nie mamy właściwego spojrzenia na świat.

Mamy rok 2013 jeśli byś spojrzał teraz na sytuację na całym świecie i to, co dzieje się w polityce czy był byś w stanie powiedzieć czy świat jest na skraju wojny atomowej?

Ostatnio się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że świat zmierza do zbrojenia się w ładunki nuklearne. Co wypadku jakiegoś konfliktu może doprowadzić do ich użycia i wywołania wojny atomowej. Fakty, które ostatnio są nagłaśniane wyraźnie – choć nie oficjalnie. Wskazują, że większość państwa chce mieć broń nuklearną i szkolić swoje wojsko z jej użyciem w każdej potyczce. Nikt już nie chce przestrzegać przepisów, które zakazują jej produkcji i zmniejszanie obecnego arsenału.

Konflikt, który nie dawno wywołał spore zamieszanie wybuchł na półwyspie Koreańskim. W jego udział można powiedzieć, że są zaangażowane największe mocarstwa świata. Dyktator Korei Płn. Kim Dzong Un zagroził atakiem nuklearnym na USA, Koreę Płd. i Japonię. Co wywołało sporą panikę w tym regionie. Stany Zjednoczone wysłały swój najlepszy sprzęt do swoich baz w Japonii zaś reszta państw sąsiadujących pewnie przygotowało swoje pociski nuklearne. W razie wybuchu wojny sojusznicy stron konfliktu mogliby się obdarować tymi rakietami. Co doprowadziłoby do podniesienia stanu gotowości wojskowej wszystkich państw na świecie. Co spowodowałoby, że przez parę lat byśmy siedzieli na bombie, która mogłaby wybuchnąć w każdej chwili. Aż strach analizować, co dalej by przyniósł taki scenariusz.

Rok temu w tematyce broni masowego rażenia czołował Iran. Który został oskarżony przez Izrael o tworzenie broni nuklearnej.  Gdzie doszło do podobnej pokazówki ze strony Iranu jak w Korei. Oczywiście cały region znalazł się w zagrożeniu. Tym bardziej ropa, która płynie stamtąd do Europy. Rosja i Chiny zarzekły się, że będą wspierać Iran w razie wojny z Izraelem i USA, co bardziej napięło sytuację.  Sporo się mówiło o przegrupowaniach lotniskowców oraz piechoty morskiej. Wydawało się, że wojna jest na dniach. Lecz konflikt ucichł i wydaje się, że sprawa już nie istniej. Co jest bardzo mylne, bo Iran teraz w spokoju może rozwijać swój plan nuklearny.

Prawdopodobnie w przypadku Iranu i Korei Płn. doszło do zastosowania tej samej techniki manipulacji. Chcieli pokazać swoją siłę by zyskać przywództwo w regionie i uzyskać większe wpływy na świecie. Póki, co to się im to udało teraz. USA powoli traci swą dominację na świecie. A Unia europejska chyli się ku upadkowi.

Wojna domowa, która toczy się w Syrii jest świetnym pretekstem na zwiększenie zbrojenia. Bo taka Syria może być niebezpieczna gdyż posiada broń chemiczną – więc my musimy mieć coś lepszego, czyli broń nuklearną. Nie wspominając, że ta wojna jest sztucznie podtrzymywana w celu destabilizacji kraju by stworzyć kukiełkowy rząd, który będzie wykonywał polecenia kogoś zewnątrz. Wiosna ludów arabskich była świetnym argumentem by usunąć niewygodnych dyktatorów, którzy nie pomagali, lecz szkodzili. Prawdopodobnie w polityce USA i Izraela.

Można powiedzieć, że te państwa są daleko i nam nic nie grozi w Europie. Nic bardziej mylnego. Nie dawno głośno się mówiło o wspólnych manewrach Białorusi i Rosji, które mają się odbyć pod koniec Maja blisko granicy Polskiej. Jednym z elementów treningu będzie atak nuklearny na Warszawę. Kiedy to przeczytałem byłem trochę zszokowany. A kiedy usłyszałem rekcję Polskiego rządu to już mnie totalnie zdjęło z nóg. Nasi rządzący uznali, że Rosja musi trenować atak na państwa NATO. A niby, jaki mają powód? Bo ja nie zauważyłem żadnych gróźb ze strony NATO w kierunku Rosji i Białorusi. NATO w ogóle nie skomentowało tych manewrów. Co świadczy o szanowaniu Polski i pozycji Rosji. To naprawdę jest dziwne, że pozwala się trenować ATAK. Powinno być tylko dopuszczone trenowanie OBRONY kraju. Kto normalny trenuje atak, kiedy jest w pokoju z sąsiadem? Dlatego zachowanie Rosji i Białorusi jest naprawdę nie niepokojące a nasz rząd zareagował fatalnie pozwalając na takie coś – powinni, chociaż wyrazić sprzeciw. Świadczy to też o słabości naszego rządu i mocnych wpływów Putina na Polskę.

Nie tak dawno Białoruś ogłosiła, że jeśli nie ustaną naciski UE na ich politykę. To wystąpi z paktu pozbycia się broni nuklearnej i jej nie produkowania. Co może za parę lat okazać się, że mamy drugą Koreę w Europie.

Sytuacja na pozostały kontynentach też nie wygląda ciekawie. W Afryce wybuchła nowa wojna w Mali gdzie walczy Francja a USA chcą tam wysłać swoje wojsko a ich, Drony już tam latają. Na Ameryce Płd. w Wenezueli po pogrzebie Hugo Chavez wychuchają zamieszki gdzie każdy walczy o swoje wpływy. Papież Argentyńczyk też może wpływać na sytuację w Argentynie gdzie rząd tego kraju nie jest w najlepszych stosunkach z nim.

Wielka Brytania a dokładniej David Cameron ogłosił, że rozbrojenie się z arsenału nuklearnego było by głupotą w tych czasach dając swoim wrogom przewagę nad dawnym imperium. Od razu wprowadzając plan, który ma zmodernizować arsenał nuklearny. Jest to wyraźny sygnał ze strony W. Brytanii, że czas wciskania kitu braku ulepszania broni atomowej się już skończyły i od teraz wszystkie państwa zaczną modernizować swój potencjał atomowy bez kar i łamania prawa.

Wielka Brytania jest mocnym dowodem na to, że przynajmniej światowe mocarstwa przestaną ukrywać swoje możliwości nuklearne i zaczną się oficjalnie zbroić. Niestety, ale tak to musiało się skończyć. Bo albo nie ma nikt albo mają wszyscy. Z takiego założenia wyszła Korea i Iran. Kraje NATO na czele z USA same się do tego przyczyniły tylko się intensywniej zbrojące i robiąc lepsze pociski rakietowe. Co wpłynęło na globalny wyścig zbrojeniowy. Na którego kiedyś było tylko stać USA i ZSRR.

Na wojnę atomową póki, co się  nie zapowiada. Ale właśnie rozpoczyna się oficjalny wyścig zbrojeń w broń atomową i pociski rakietowe dalekiego zasięgu, w który zaangażuje się prawdopodobnie każdy kraj na Ziemi. Bo będzie to nowy wyznacznik dominacji i walki o przetrwanie.

źródło:http://www.globalityk.pl autor:Scripto

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

One thought on “Świat stoi na skraju wojny atomowej ??”

  1. Właśnie powinniśmy zawrzeć sojusz z Rosją. Teraz dajemy się tylko wykorzystywać NATO i EU do prowokacji Rosji.To logiczne, że skoro NATO umieszcza na terenie Polski rakiety skierowane w stronę Rosji ona nie może okazać słabości.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.