Jakie szanse mielibyśmy na przetrwanie apokalipsy zombie?

Nasz świat z dnia na dzień opanowuje zaraza. Ludzie umierają, wstają z grobów i, pomimo postępującego rozkładu oraz śmierci mózgu, wyruszają na polowanie. Ich celem są ci wciąż żyjący – chcą ich po prostu zjeść.

Apokalipsa zombie to jeden z ulubionych telewizyjnych i kinowych tematów ostatnich lat. W oparciu o ten scenariusz powstają filmy, seriale, książki, komiksy, gry. Nie traktujemy ich poważnie – plaga zombie to dla nas taka sama abstrakcja jak hobbici czy elfy.

Owszem, zdarzają się sporadyczne incydenty, które przywodzą na myśl działalność zombie, jak choćby mrożący krew w żyłach przypadek Rudy’ego Eugene’a z Miami, który został zastrzelony w trakcie zjadania twarzy bezdomnego mężczyzny. Istnieje też społeczność prepersów, czyli ludzi szykujących się na jakąś formę zagłady – by przetrwać gromadzą zapasy i przygotowują się na dramatyczny survival.

Krążą też legendy o prawdziwych zombie na Haiti, gdzie szamani voodoo odprawiają podobno czary i wskrzeszają zmarłych, którzy później pomagają im w pracach fizycznych. Sami kapłani zwykle wypierają się jednak takich praktyk.

Epidemia zombie zdaje się więc być wyłącznie fikcyjnym wymysłem popkultury. Nie przeszkodziło to jednak studentom z Uniwersytetu w Leicester pochylić się nad tematem i zbadać, w jaki sposób wirus „zombie” mógłby się rozprzestrzeniać i jakie byłyby nasze szanse na przeżycie takiej apokalipsy.

Wyniki badań nie są optymistyczne. Modele matematyczne wskazują, że po zaledwie 100 dniach panowania zombie na świecie zostałoby… 273 niezainfekowanych ludzi, na których polowałyby miliony głodnych żywych trupów. Taki wynik otrzymano przy założeniu, że populacja startowa ludzi to 7,5 miliardów, każdy zombie ma 90 proc. szans na znalezienie ofiary w ciągu doby i że byłby on w stanie przetrwać bez mięsa przez 20 dni.

Przy takich danych, gdyby na świecie pojawił się tylko jeden zombie, zaledwie 20 dni zajęłoby mu rozprzestrzenienie wirusa na taką skalę, by można było mówić o epidemii. Po 100 dniach, w sytuacji, gdyby nie uwzględniać izolacji geograficznej, na świecie zostałoby 180 ludzi. Zakładając, że zombie musiałyby pokonywać odległości, by znaleźć ofiary liczebność ludzi byłaby nieco większa – uchowałyby się 273 zdrowe osoby.

Nasze szanse na przetrwanie apokalipsy zombie są więc nawet mniejsze niż bohaterów serialu The Walking Dead. Miejmy więc nadzieję, że epidemie oglądać będziemy tylko na ekranie.

Eksperymenty Derrena Browna Apokalipsa zombie

źródło: onet
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

5 thoughts on “Jakie szanse mielibyśmy na przetrwanie apokalipsy zombie?”

  1. Kolejny odgrzewany kotlet , Koniec Swiata schodzi na psy , rzadko kiedy nowe artykuły i coraz częściej pojawiają się stare „odswieżane” . Dochodzi do tego fakt wiecznie wyskakujących reklam ….

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
    1. Wyskakujących reklam już nie ma, ewentualnie 1 na 24 godziny a artykułów będzie cała masa i regularnie… Był lekki przestój bo musiałem wyjechać służbowo. Tak więc wszystko jest na dobrej drodze użytkowniku 🙂
      Pozdrawiam

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...
    2. Absolutnie masz racje,kiedys ta strona byla ciekawa,na czasie,,dzis to stare kartofle i kotlet,szkoda

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...
    3. Absolutnie masz racje,kiedyjs ta strona byla ciekawa,na czasie,,dzis to stare kartofle i kotlet,szkoda

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...
    4. Absolutnie masz racje,kiedys ta strona byla ciekawa,na czasie,,dzis to stare kartofle i kotlet,szkoda..nie chca tego wydrukowac…krytyka sienie podoba???

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.