Szwedzka Strefa Wojny: 12 eksplozji w 24 dni!

zamachy Szwecja

Bomby zamiatane pod dywan, żeby nie było słychać wybuchów.

W ciągu ostatnich 24-ch dni w Szwecji doszło aż do 12-tu ataków bombowych – dane zebrane przez portal Voice of Europe szokują. Najczęściej bomby wybuchają w kontrolowanym przez muzułmańskie gangi 300-tysięcznym Malmö.

To właśnie tam ładunki eksplodowały na osiedlu mieszkaniowym, w samochodzie zaparkowanym na ulicy, a najnowszy atak z 2 listopada br. był wymierzony w klub nocny “Babel” w tym mieście. Ten sam klub został już zresztą raz zaatakowany bombą w ubiegłym roku. W Helsingborgu koło Malmö bomba wybuchła przed posterunkiem policji.

Nikogo nie aresztowano. Policja twierdzi, że nie jest w stanie ustalić sprawców, nie chcąc przyznać, że bomby podkładają islamskie gangi imigrantów. To cud, że na razie nie ma ofiar śmiertelnych, ale nie łudźmy się – jeśli liczba ataków będzie rosnąć w takim tempie – ludzie zaczną ginąć.

szwecja wybuchy

Oczywiście wybuchy bomb to tylko część zagrożenia. Strzelaniny, w których padają ranni i zabici, są jeszcze częstsze. M.in. 12 października br. w Trelleborgu uzbrojony napastnik otworzył ogień do ludzi na rynku miasta. Rannych zostało 7 osób. Natomiast ataki nożowników, czy gwałty tak już spowszedniały, że stały się niemal społeczną normą.

Policja ukrywa, że gwałciciele to prawie wyłącznie muzułmanie. Tymczasem publicysta Joakim Jonasson zebrał prawie wszystkie dane o przestępstwach seksualnych w latach 2012-2017 zakończone ponad 4-ma tysiącami sądowych wyroków (2 miasta odmówiły ich ujawnienia). Rezultat: 95,6 proc. gwałtów popełniły osoby o “zagranicznym pochodzeniu”.

szwecja wybuchy

Tymczasem z policyjnych statystyk wynika, że tylko w październiku br. w Szwecji doszło do 752-ch poważnych przestępstw: 39-ciu prób zabójstwa, z tego 11-tu udanych, 14-tu strzelanin, 227-miu aktów przemocy, 178-miu podpaleń samochodów, 61 ataków na tle seksualnym i gwałtów, 124-ch rozruchów ulicznych, 83-ch rabunków.

To wszystko dzieje się w kraju, który ma zaledwie 10 mln ludności – tyle ile mieszka w samym Londynie lub Paryżu. Gdyby w którymś z tych miast wybuchło 12 bomb tamtejsze gazety pisałyby o tym na pierwszych stronach. W Szwecji tak nie jest.

Kontrolowane przez rządzącą lewicę publiczne media pomijają te zamachy milczeniem. Co najwyżej zamieszczają czasem krótkie, suche komunikaty z tych – jak je ładnie określają – “izolowanych incydentów”. Eksplozje bomb zamiatanych pod dywan nie dochodzą dzięki temu do uszu dużej części opinii publicznej.

szwecja wybuchy

Tylko jak długo uda się ukrywać przed własnym społeczeństwem fakt, że kraj staje się właśnie strefą przestępczej wojny? Nie dziwi więc ten apel przerażonej sytuacją grupy szwedzkich polityków: “Ogłosić wojnę! Wysłać wojsko przeciw imigranckim gangom!”.

Na razie władze zdają się robić wszystko, żeby przemoc była jeszcze większa – nowi imigranci płyną nieprzerwanym strumieniem i wstrzymano nawet deportacje do “problematycznych krajów” tych osób, którym wcześniej odmówiono azylu w Szwecji.

szwecja wybuchy

szwecja wybuchy

źródło: Reporters.pl

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Mag ChaosuSylwek Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mag Chaosu
Gość
Mag Chaosu

Nikczemnych szkopów to samo czeka już wkrótce, he, he.

Sylwek
Gość
Sylwek

Strach się bać tych explozi w sylwestra.