Tak mocno nie padało od 85 lat. Ulewy przeszły przez Szwajcarię

Podtopienia budynków i dróg, osunięcia ziemi, wstrzymane połączenia kolejowe – to niektóre skutki ulew, które w nocy z poniedziałku na wtorek spadły w Szwajcarii. Największe szkody wyrządziły w centrum i na południu kraju, gdzie spowodowały wielką mobilizację służb. W niektórych rejonach Szwajcarii nie było tak mokrego lipca od 1930 roku.

Według komunikatu policji kantonu berneńskiego, w nocy trzeba było zmobilizować do pomocy w akcji ratunkowej liczne ekipy strażackie. W sumie otrzymano 140 wezwań o pomoc. Szczególnie dotknięty został region Mittelland-Emmental-Argowia – doszło tam do podtopień budynków i dróg. Nikt jednak nie został ranny.

Jak podały szwajcarskie służby meteorologiczne, największe opady wystąpiły w południowym kantonie Ticino na południu kraju oraz kantonie Valais i w środkowej Szwajcarii. W kantonie Lucerna w środkowej Szwajcarii przerwana została łączność kolejowa na trasie Lucerna-Olten, a w kantonie zurychskim w północno-wschodniej Szwajcarii na linii Winterthur-Ruti.

W środę znów ma lać

W poniedziałek federalne biuro ds. środowiska w Bernie wystosowało ostrzeżenie przed „istotnym ryzykiem powodzi” w Alpach, kantonach Valais, Jury i Ticino. MeteoSuisse przewiduje powrót opadów w środę.

To nie jedyny obszar Europy nękany przez ulewne deszcze i gwałtowną pogodę. Również w Niemczech trwa sprzątanie po nawałnicach, które przechodziły tam w nocy i w niedzielę. Lało też w belgijskiej Flandrii i niektórych rejonach Holandii. W poniedziałek intensywne opady zalały także hiszpańską Katalonię.

Źródło: PAP Autor: js/mj

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.