„Tamy mogą w każdej chwili pęknąć” setki tysięcy ludzi zagrożonych

Dwie tamy w Kenii są bliskie pęknięcia z powodu obfitych opadów deszczu, stwarzając zagrożenie dla setek tysięcy ludzi – poinfomował we wtorek Czerwony Krzyż.

Abbas Gullet, szef Kenijskiego Czerwonego Krzyża, doradzał mieszkańcom w regionach wschodnich i centralnych, by jak najszybciej opuszczali swoje domy i przenosili się w góry do ośrodków ewakuacyjnych ze względu na bardzo duże ryzyko powodzi. Już blisko 200 tysięcy ludzie uciekło przed wysoką wodą, wielu ewakuowanych przebywa w szkołach lub na otwartej przestrzeni.

Wiele dróg znalazło się pod wodą lub zostały zablokowane przez osunięcia ziemi. Dwie tamy: Masinga i Kamburu, karmione wodą z góry Kenya, mogą pęknąć w każdej chwili, zalewając pobliskie miejscowości.

Mieszkańcy dzielą się zdjęciami na portalach społecznościowych, pokazując następstwa powodzi, w tym wolontariusza Czerwonego Krzyża pomagającemu starszemu mężczyźnie w południowo-wschodnim okręgu Tama River, gdzie 50 tys. osób wezwano do ewakuacji.

Obfite deszcze skłoniły prezydenta Uhuru Kenyatta do anulowania planów podróży do zachodniej Kenii, gdzie domy opustoszały w związku z pogarszającą się sytuacją pogodową.

Tymczasem nagranie z drona udostępnione przez telewizję państwową pokazuje rozległe uszkodzenia na głównej drodze. Właśnie w Mahi-Mahiu na południowym zachodzie pojawiło się wielkie pęknięcie, które wkrótce może podzielić Afrykę na dwie połowy.

Z kolei policja pokazała zdjęcie funkcjonariusza, kierującego ruchem na zalanej autostradzie. Także w stolicy, Nairobi, burze i ulewy dokonały spustoszeń. Mieszkańcy uwiecznili na zdjęciach odwieczny problem z odwodnieniem. Po każdym silniejszym deszczu kenijska stolica zmenia się w jezioro pełne wody, a mieszkańcy muszą być ewakuowani ze swoich domów przy pomocy pontonów.

Kenia powódź

Agencja Al Jazeera pisze o dziewięciu ofiarach śmiertelnych powodzi. Aż pięć osób zginęło w okręgu Isiolo, około 450 km na północny wschód od Nairobi. Przesycona deszczem ziemia była również odpowiedzialna za osuwiska, do jakich doszło 100 km na południowy wschód od stolicy. Co najmniej 30 domów pochłonęły zwały błota, ale nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych.

Kenijczycy każdego roku doświadczają dwóch pór, co ma związek ze zmianą kierunków wiatru. Gorący, słoneczny monsun dominuje w okresie od listopada do marca i przynosi suche masy powietrza znad Zatoki Perskiej. Jednak od kwietnia wiatr zmienia swój kierunek i masa sucha zostaje zastąpiona przez zdecydowanie bardziej wilgotną z południowego-wschodu. Corocznie w okresie od maja do października Kenia zmaga się z poważnymi powodziami, które pochłaniają dziesiątki, a czasami setki ofiar.

 

źródło: krolowasuperstarblog.wordpress.com
Wspomóż nasz rozwój i Udostępnij:

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
KabSDA2 Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
SDA2
Gość
SDA2

O jej ! a gdzie nadzór budowlany ?

Kab
Gość
Kab

A widziałeś kiedyś małpę będącą inżynierem budownictwa?