Trąba powietrzna i grad wielkości pięści na Lubelszczyźnie

Mieszkańcy Lubelszczyzny doświadczyli kolejnej nawałnicy i to w momencie, gdy nie zdążyli jeszcze uprzątnąć poważnych skutków poprzedniej, sprzed zaledwie 3 dni. Ulewy, gradobicia, wichury, a nawet trąba powietrzna, poczyniły olbrzymie zniszczenia.

Gradobicie w Kraśniku

Spokojny poniedziałkowy (20.06) wieczór na Lubelszczyźnie zmienił się w koszmar. Przez powiat kraśnicki i lubelski przetoczyła się potężna burza, która poczyniła znaczne szkody materialne.

burza

burza

W pasie od pogranicza z woj. podkarpackim przez okolice Kraśnika, Bychawę i południowo-wschodnie przedmieścia Lublina po Łęczną i Nadwieprzański Park Krajobrazowy padał ulewny deszcz, grad o średnicy do 7 centymetrów, a wiatr przekraczał 100 km/h.

Trąba powietrzna w powiecie kraśnickim i lubelskim [Tornado]

Jak informuje Straż Pożarna, skala zniszczeń między Szastarką, Blinowem a Wolą Gałęzowską jest na tyle duża, że można mówić o trąbie powietrznej. Potwierdzają to nasi czytelnicy, którzy widzieli ciemny lej, co chwilę obniżający się i unoszący.

Najtrudniejsza sytuacja panuje w gminach Zakrzówek i Bychawa, gdzie zerwanych dachów jest najwięcej. Strażacy całą noc zabezpieczali je folią, aby deszcz nie dostawał się do środka domów.

Duże gradobicie Słodków Pierwszy

Wraz z ulewnym deszczem padał grad o średnicy nawet 7 centymetrów, a więc równie duży, jak zaciśnięta pięść. Gradziny wybijały szyby, dziurawiły dachy, uszkadzały karoserie samochodów, niszczyły uprawy i drzewostan.

Trąba powietrzna przechodziła z prędkością około 60 km/h, jednak towarzyszył jej wiatr osiągający około 150 kilometrów na godzinę, który z łatwością powalał lub wykręcał drzewa, przewracał słupy energetyczne i zrywał dachy. W całym regionie nie ma prądu, a drogi są nieprzejezdne.

Trąba powietrzna województwo lubelskie 20.06.2016 okolice Bychawy

W Woli Gałęzowskiej, 30 km na południe od Lublina, wichura powaliła drzewo na zbiornik z gazem, powodując jego uszkodzenie. W Blinowie nawałnica położyła całe hektary lasu. Mieszkańcy, którzy zamierzali pójść na grzyby, nie mogą uwierzyć w to, co się stało. Krajobrazy w oka mgnieniu zmieniły się nie do poznania.

(21.06) zrujnowane miejscowości odwiedził Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski. Powołane specjalne komisje mają za zadanie oszacowanie szkód i przyspieszenie wypłat zasiłków oraz odszkodowań. Szkody są bardzo duże, a ich usuwanie potrwa jeszcze wiele tygodni.

Potężne gradobicie w powiecie kraśnickim i lubelskimgradobicie

O godzinie 14:00 superkomórka wkroczyła nad Beskid Żywiecki znad Słowacji. Około 15:40 przechodziła w rejonie Krakowa, gdzie przyniosła ulewny deszcz z gradem o średnicy 1 cm. O 18:10 nieduży grad spadł również w Sandomierzu.

Około 18:30 znalazła się nad pograniczem woj. lubelskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego, to właśnie wtedy jej intensywność znacznie się pogłębiła. Następnie zaczęła przynosić olbrzymie grad, wichurę i wreszcie trąbę powietrzną. Wyraźnie osłabła krótko po godzinie 20:00 nad Poleskim Parkiem Narodowym.

gradobicie

gradobicie

gradobicie

gradobicie

Najważniejsze jednak jest to, że nikt nie ucierpiał, a przecież mogło się to skończyć znacznie gorzej. Tymczasem zaledwie 3 dni wcześniej, w piątek (17.06), nad Lubelszczyzną przeszły burze o podobnej sile. Wciąż trwa usuwanie zniszczeń.

Przewędrowała pół Polski

Przyczyną nawałnicy była samotna superkomórka burzowa, która w ciągu 6 godzin pokonała około 350 kilometrów. Dzięki radarom meteorologicznym można było śledzić jej wędrówkę i ostrzegać mieszkańców kolejnych regionów naszego kraju.

Trajektoria przemieszczania się superkomórki burzowej 20 czerwca 2016. Dane: TwojaPogoda.pl
Trajektoria przemieszczania się superkomórki burzowej 20 czerwca 2016. Dane: TwojaPogoda.pl

O godzinie 14:00 superkomórka wkroczyła nad Beskid Żywiecki znad Słowacji. Około 15:40 przechodziła w rejonie Krakowa, gdzie przyniosła ulewny deszcz z gradem o średnicy 1 cm. O 18:10 nieduży grad spadł również w Sandomierzu.

Około 18:30 znalazła się nad pograniczem woj. lubelskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego, to właśnie wtedy jej intensywność znacznie się pogłębiła. Następnie zaczęła przynosić olbrzymie grad, wichurę i wreszcie trąbę powietrzną. Wyraźnie osłabła krótko po godzinie 20:00 nad Poleskim Parkiem Narodowym.

źródło: Twoja Pogoda
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.