Kiedy Unia Europejska uświadomi sobie że nie jest w stanie przyjąć wszystkich imigrantów?

Kiedy Zachód uświadomi sobie że nie jest w stanie przyjąć wszystkich imigrantów? W ostatnich dniach wyłowiono z Morza Śródziemnego tysiące ludzi, którzy ryzykowali życie, opłacając się przemytnikom (którzy opłacają się terrorystom), za przewiezienie do Europy. Działalność służb ratowniczych krajów europejskich, zachęca przemytników do coraz gorszych warunków przewożenia stłoczonych ludzi.

Zdarzają się przypadki – częste – zatapiania pontonów i łodzi, w pobliżu statków Europejczyków, tylko po to żeby zmusić służby do ratowania ludzi z wody. Wiele osób w tym ginie, toną w morzu! Europa swoją głupią polityką przyzwala na ten dramat, równolegle ponosząc rosnące koszty społeczne i polityczne zwiększania się liczby nielegalnych imigrantów na kontynencie. Włochy, Niemcy, Austria, Francja – te kraje pękają w szwach, mają za dużo imigrantów. Inne kraje europejskie nie chcą się zgodzić na relokację nielegalnych imigrantów i innych uchodźców, zresztą trudno oczekiwać od tych ludzi, żeby zaakceptowali życie np. w Polsce lub na Słowacji, gdzie poziom życia jaki mogą im zaoferować państwowe socjale jest o wiele niższy, niż na Zachodzie.

Poza ludzkich i humanitarnym wymiarem tej tragedii, który oczywiście musi być rozpatrywany na pierwszym miejscu, jest jeszcze kwestia czysto polityczna. Nielegalni imigranci stali się wyzwaniem politycznym, dla rządzących w Europie, jak również mają swoje ciążenie społeczno kulturowe i ekonomiczne, a na to wszystko jeszcze nakłada się kwestia bezpieczeństwa. Niestety wzrost ilości imigrantów doprowadził do zwiększenia zagrożenia terroryzmem oraz zwykłą przestępczością. Masowe napastowanie Kobiet w Niemczech z okazji Sylwestra, to przejaw tego, co się dzieje w warunkach zderzenia kultur i poczucia bezkarności w grupie. Niestety takich przypadków na Zachodzie jest coraz więcej, w Polsce także dochodzi do incydentów, gdzie w zderzeniu kultur dochodzi do brutalizacji i aktów np. z użyciem noża, ze strony przybyszów mordujących Polaka. To są fakty, nie da się im zaprzeczyć. W konsekwencji ludzie czują się zagrożeni.

Skala zagrożeń ze strony nielegalnych imigrantów jest nie do przyjęcia. W Belgii i Francji wojsko jest na ulicach z bronią długą. Niektóre dzielnice Brukseli i chyba wszystkie przedmieścia Paryża – to już prawie Bejrut. Jeszcze nie jeżdżą półciężarówki wyładowane bojownikami z granatnikami w dłoniach, ale karabin maszynowy lub wspomniany granatnik w bagażniku lub na bocznym siedzeniu pod kurtką, nie jest już czymś zaskakującym dla służb porządkowych. Liczne zamachy z użyciem broni maszynowej i ładunków wybuchowych są tego dowodem.

To zjawisko, to jest właśnie największy problem z jakim mamy do czynienia w Europie, władze nie mogą prowadzić polityki, w wyniku której zwykli ludzie będą bali się chodzić po ulicach, a nawet spać we własnych domach (do tego dochodzi w niektórych rejonach Niemiec, tak było we Francji w rejonie wlotu do Eurotunelu). To jest poroniona polityka afirmacji idei przyjmowania nielegalnych imigrantów, wbrew zdrowemu rozsądkowi i wbrew ich interesom. Wizja przyjęcia miliona ludzi i utrzymywania ich na socjalu – jest czymś poronionym, nienormalnym i chorym. Jaką propozycję pani Merkel ma dla setek tysięcy Afrykańczyków, Syryjczyków czy Afgańczyków? W Europie nie ma prac prostych, są rzadkością. Czy ci ludzie mają być skazani na wegetację w Europie? Jak maj czuć się mieszkańcy krajów europejskich, dla których nie ma na leczenie, a emerytury stają się luksusem, widząc codziennie jak idą do pracy – modlących się inno-kulturowych imigrantów? To przecież zrodzi poważne problemy społeczne i to na skalę jakiej sobie nie wyobrażamy.

Czy jest jakaś granica, po której przekroczeniu państwa europejskie zdecydują się na użycie siły fizycznej do zabezpieczenia granic Europy? Przecież to jest jedyny sposób na to, żeby chronić wszystkie wartości, które czynią Europę – Europą! Nie chodzi o budowanie twierdzy i strzelanie do ludzi na granicy, chodzi o coś o wiele ważniejszego – świadomość dla wszystkich, że nawet jeżeli dostaną się do Europy, to nie będzie ich stać na życie na kontynencie, gdzie posiadanie dzieci jest rzadkim luksusem. Trzeba to zacząć uświadamiać i sobie i przyjezdnym, którzy – co się w wielu przypadkach na Zachodzie zdarza, są drugie pokolenie klientami systemu pomocy socjalnej.

Czy o to chodzi?

Jak przybędzie milion osób z Afryki – też dostaną mieszkania i pomoc socjalną? Kolejny milion także? Trzeci i czwarty również? Trzydziesty milion także? Będą swoją masą tworzyć nową społeczność, w imię nie drażnienia, której pozwoli się im na czerpanie z przywilejów, na które nie pracowali i nie będą pracować? Jaka będzie granica – dwa miliony, trzy miliony ludzi? Obcych kulturowo i zasilających grono sfrustrowanych obywateli drugiej kategorii w państwach zachodnich? Jeżeli nie będzie rozwiązany obecny stan spraw, to możemy liczyć kolejne miliony – do tego właśnie prowadzi głupia, nieodpowiedzialna, destrukcyjna i wyniszczająca polityka przyzwolenia na migrację bez szans na życie w naszych warunkach. Oczywiście o tych, którzy zginęli lub zostali zamordowani po drodze, się nie mówi – to wstydliwa sprawa dla Europy zachodniej.

Kiedy Zachód uświadomi sobie że nie jest w stanie przyjąć wszystkich imigrantów – już może być za późno. Dlatego słuszną linię ma nasza władza, trzymając się postanowień konwencji z Dublina – ma pełne prawo odmawiać przymusowej relokacji ludzi, którzy przybyli do Europy nielegalnie. Nasz rząd tych ludzi nie zapraszał, nie jesteśmy im NIC WINNI. Należy bezwzględnie zaostrzyć kryteria przyznawania azylu, prawa do imigracji i osiedlania się. Bezpieczeństwo jest najważniejsze, musi być najwyższym priorytetem. Dotyczy to również importu wojny domowej ze Wschodu, to się musi skończyć, nie można pozwalać na tak dużą dyfuzję, nie mamy w tym interesu, a konsekwencje będziemy ponosić przez lata.

autor: krakauer  źródło: obserwator polityczny
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

One thought on “Kiedy Unia Europejska uświadomi sobie że nie jest w stanie przyjąć wszystkich imigrantów?”

  1. Szanowny Autorze, działania merkelowców z Komisji Europejskiej (czyli unijnego rządu) są celowe i przemyślane. Merkel, Timermans, Junker i Tusk sprowadzają nachodźców na siłę, ile tylko im się udaje. Dobrze wiedzą po co to robią – a robią to nie (nie!) dla dobra Unii i jej obywateli. Szykują nam, zwykłym obywatelom, wojnę religijną. I sprowadzą tylu nachodźców by przekroczyć punkt zapalny aby wojna ta wybuchła. Jeśli będzie potrzeba to sprowadzą ich dziesiątki milionów; toż „papież” zaapelował by każda rodzina italska przyjęła po 2 nachodźców – a ile rodzin mieszka w Italii?!
    To my, zwykli obywatele, powinniśmy zrozumieć że należy zastopować merkelowców bo inaczej to zgotują nam gorsze piekło niż hitlerowcy. Polacy to raczej rozumieją; gorzej z Niemcami, Szwedami i Francuzami. Jeśli tam nie nastąpi opamiętanie to będziemy zgubieni jako Unia i jako ludzkość.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.