USA obiecało wesprzeć protesty w Iranie. To początek przewrotu czy widmo zbliżającej się wojny?

0
4
Iran protesty

Wiceprezydent USA Mike Pence obiecał protestującym w Iranie wsparcie ze strony Waszyngtonu, oskarżając poprzednią administrację o odmowę poparcia uczestników protestów w tym kraju po wyborach prezydenckich w 2009 roku.

„Dziś naród irański ponownie podniósł się, aby zażądać wolności i możliwości. Pod rządami prezydenta Trumpa USA stoją z nim ramię w ramię. Tym razem nie będziemy milczeć” – pisze Pence w artykule dla „The Washington Post”.
Jak podkreślił, bezczynność poprzedniej administracji doprowadziła do stłumienia przez irańskie władze tzw. Zielonego Ruchu w 2009 roku.

„Zielona rewolucja został brutalnie stłumiona i martwe milczenie na ulicach Iranu zbiegło się w czasie z milczeniem Białego Domu. Do dziś wielu Irańczyków wini USA o to, że porzuciliśmy ich w potrzebie – pisze Pence.

Wiceprezydent przypomniał, że zanim rozpoczęły się protesty Trump „przepowiedział, że dni reżimu (rządzącego) w Iranie są policzone”.

„Tam, gdzie poprzednik milczał w 2009 roku, Trump natychmiast zaoferował Irańczykom zdecydowane poparcie Ameryki” – podkreślił polityk.

Pence zapewnił, że obecna administracja „nadal będzie pomagać protestującym w ich dążeniu do wolności i domaganiu się od władz zaprzestania destabilizujących działań w kraju i zagranicą”.

Wcześniej rzeczniczka amerykańskiego Departamentu Stanu Heather Nauert zaprzeczyła, aby Waszyngton miał zamiar poprzeć rewolucję w Iranie, podkreślając, że USA chcą jedynie „zmian” w tym kraju.

źródło: pl.sputniknews.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.