W ostatnich dniach Ziemia doświadczyła serii silnych wstrząsów tektonicznych

W ciągu ostatnich kilku dni na Ziemi doszło do wielu groźnych trzęsień ziemi. Silne wstrząsy odczuwali od środy mieszkańcy Boliwii, Japonii i Afganistanu. Kilka osób zostało poszkodowanych – podaje RIA Novosti.

Do silnego trzęsienia ziemi doszło w czwartek po południu na terytorium Japonii. Co najmniej dwie osoby zostały ranne. Na szczęście wydane wcześniej ostrzeżenie przed falą tsunami zostało odwołane.
Wstrząs miał miejsce w pobliżu wyspy Hokkaido o godz. 06:25 czasu moskiewskiego.

trzesienie ziemi

Został oceniony na pięć punktów, o magnitudzie 6,7 stopnia w skali Richtera, na głębokości 50 km i był odczuwalny w 13 japońskich prefekturach. Mimo minięcia zagrożenia tsunami sejsmolodzy nie wykluczają zmian poziomu wody w obszarach przybrzeżnych.

W środę z kolei wstrząs o wielkości 5,6 nawiedził północny Afganistan. USGS poinformowało, że trzęsienie odnotowano na głębokości 242,9 km, a jego epicentrum znajdowało się 62 km na południe-południowy wschód od miasta Feyzabad. Wstrząsy odczuwalne były w stolicy Afganistanu – Kabulu, a także stolicy Pakistanu – Islamabadzie. Choć nie odnotowano zniszczeń, wielu mieszkańców wybiegło na ulice w obawie przed zawaleniem budynków.

trzesienie ziemi

Ostatnio mocno zatrzęsło także Boliwią. Epicentrum wstrząsu o sile 6,0 w skali Richtera było oddalone 12 km od miasta Charagua w departamencie Santa Cruz. Jedna osoba doznała obrażeń, ale nie wiadomo, jak duże one są i czym zostały spowodowane.

http://www.koniec-swiata.org/wp-content/uploads/2016/01/trzesienie-ziemi3.jpg

źródło: krolowa-superstar

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

2 thoughts on “W ostatnich dniach Ziemia doświadczyła serii silnych wstrząsów tektonicznych”

  1. mapa za ostatnie 30 lat XX wieku wiec ze sprzed 15 lat

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  2. To chyba mapa sprzed 20 lat.Gdzie trzęsienie ziemi z 2004 na oceanie indyjskim i z 2011 w Haiti ?

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.