W piękną pogodę rolnik prawie zginął przez wir powietrzny

wir powietrzny Polska

Nigdy i nigdzie nie jesteśmy bezpieczni w obliczu sił przyrody. Przekonał się o tym pewien rolnik z Pomorza, który ledwo uszedł z życiem, gdy w piękną pogodę, nagle coś zerwało wiatę pod którą się znajdował. Poznajmy zjawisko, które pojawia się znikąd.

wir powietrzny Polska

Przed rokiem w Dąbrowie Chełmińskiej niedaleko Bydgoszczy, doszło do niecodziennego zdarzenia. Pogoda była wyśmienita i zupełnie nic nie zapowiadało jej załamania.

Jak podaje Gazeta Pomorska, Jan Mielniczak, miejscowy rolnik, stał pod wiatą, gdy nagle usłyszał huk i świst. Odruchowo podjął decyzję, aby schować się pod kombajnem. Wówczas wiata uniosła się i z impetem runęła na maszynę. Gdyby pan Jan się zawahał, mógłby zginąć.

Czym było owe zjawisko? Trąbą lądową, która nie pojawia się zbyt często. Jest to jedna z odmian trąby powietrznej, która jednak powstaje w nieco innych warunkach niż typowe tornada.

Przede wszystkim do powstania nie potrzebuje mezocyklonu, a więc i superkomórki burzowej, a jedynie bardzo dużych kontrastów termicznych między chmurą a powierzchnią ziemi. Dzięki temu jej pojawienia się w żadnym razie nie poprzedza nadejście czarnych chmur, błyskawic i ulewy.

Może ona wystąpić przy bardzo słonecznej pogodzie, gdy niebo jest pogodne. Dlatego właśnie bywa aż tak zwodnicza i może spaść na nas, jak grom z jasnego nieba. Pan Jan doświadczył tego zjawiska na własnej skórze.

Jak powstaje to zjawisko? Otóż chłodne powietrze przemieszcza się nad ogrzaną po gorącym dniu ziemią i wówczas dochodzi do dużego zróżnicowania kierunków wiatru, a co za tym idzie powstania leja kondensacyjnego.

Różni się on od zwyczajnego leja w trąbie powietrznej tym, że ma wyraźnie zarysowane brzegi, bywa też przeźroczyste, jak trąba wodna. Często też dzieli się na dwa leje, jeden mniejszy (niczym ogonek) u samej podstawy chmury, a drugi większy poniżej.

Wir powietrzny w rejonie Kruszwicy, 13 sierpnia 2012. wir powietrzny Polska

Ich przewidywalność jest znikoma, często trudno je odnaleźć na radarze dopplerowskim, a przez to praktycznie nie ma możliwości ostrzegania przed nimi. Kujawy oraz przyległe obszary Pomorza i Wielkopolski kilkukrotnie zostały nawiedzone w ostatnich latach przez trąby lądowe, zupełnie jakby region ten był ich mekką.

Spektakularna trąba pojawiła się 13 sierpnia 2012 roku niedaleko Kruszwicy. Wiatr mógł w niej przekraczać 150 km/h. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ponieważ przeszła nad polami.

Bogatynia wir powietrzny

źródło: Twoja Pogoda

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.