Wojna na Bliskim Wschodzie może zacząć się lada moment. USA ewakuuje ambasady

usa iran wojna

Wywiad Stanów Zjednoczonych ostrzega przed możliwym atakiem Iranu na amerykańskie cele w Iraku. Większość pracowników ambasady USA w Bagdadzie zostało ewakuowanych. Ze względu na rosnące w regionie napięcie swoje misje zawiesiły też Niemcy i Holandia.

Wojna wisi na włosku

Po miesiącach konfrontacyjnej retoryki między Stanami Zjednoczonymi i Iranem w ostatnim czasie miało dojść do agresywnych gestów. Amerykanie twierdzą, że Iran mobilizuje zależne od siebie bojówki do ataku na ich obiekty.

Teheran oskarża się też o tajemniczy atak na cztery tankowce u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich i ostrzał z powietrza saudyjskiego ropociągu. Stany Zjednoczone gromadzą siły w regionie – z Adriatyku na Bliski Wschód został skierowany lotniskowiec USS Abraham Lincoln, w Katarze „ćwiczą” już amerykańskie bombowce i myśliwce.

USS Lincoln w drodze do Zatoki Perskiej (East News, Fot: MCSN JASON WAITE/AFP)
USS Lincoln w drodze do Zatoki Perskiej (East News, Fot: MCSN JASON WAITE/AFP)

Decyzją Departamentu Stanu USA ewakuowani zostali „pracownicy rządowi niepełniących kluczowych funkcji”. Poza pracownikami ambasady w Bagdadzie chodzi o urzędników z amerykańskiego konsulatu generalnego w Irbilu na północy Iraku.

Reuters donosi, że wszyscy trafili do bazy wojskowej na lotnisku w Bagdadzie. Praca obu placówek jest zawieszona do odwołania.

Niemcy i Holendrzy przerywają misje

Narastające napięcia między USA i Iranem są też powodem zawieszenia przez Bundeswehrę prowadzonych w Iraku misji szkoleniowych. 160 Niemców szkoliło do tej pory irackich i kurdyjskich żołnierzy.

Z działań wycofują się też Holendrzy, którzy pomagali głównie w szkoleniu lokalnych sił w Irbilu

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o