Wojna na Półwyspie Koreańskim jest nieunikniona

Sytuacja na Półwyspie Koreańskim rozwija się według konfrontacyjnego scenariusza, w tych warunkach konflikt wojskowy między Północą a Południem jest nieunikniony. Eksperci, w sondażu dla Sputnika, skomentowali sytuację w regionie po tym, jak Pjongjang przeprowadził nową próbę pocisków balistycznych.

Według danych ministerstwa obrony narodowej Korei Południowej, Koreańska Armia Ludowa wystrzeliła w kierunku wschodnim cztery rakiety, które przeleciały dystans około 1000 km. Trzy z nich spadły w akwatorium wyłącznej strefy ekonomicznej Japonii. Była to już druga próba rakietowa Korei Północnej w ciągu 2017 roku.

Chiny sprzeciwiły się działaniom Korei Północnej, nazywając je pogwałceniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ. W trakcie briefingu oficjalny przedstawiciel MSZ Chin Geng Shuang wezwał Pjongjang i Seul, by zachowały zimną krew i unikały działań, które prowadzą do zwiększenia napięcia na Półwyspie Koreańskim.

Rosyjski ekspert wojskowy Władimir Jewsiejew na podstawie swoich wielokrotnych rozmów z wysokopostawionymi dyplomatami Korei Północnej i Korei Południowej doszedł do wniosku, że Północ i Południe nie idą na możliwe kompromisy. Między innymi może chodzić o ograniczenie programu rakietowo-jądrowego Korei Północnej w zamian za zaprzestanie ćwiczeń wojskowych Korei Południowej z USA. „W takiej sytuacji incydenty na ziemi i na morzu będą najprawdopodobniej nieuniknione” — uważa Władimir Jewsiejew.

„Po wystrzeleniu rakiet rozpatruję sytuację jako naturalną kontynuację poprzedniej polityki. Pjongjang nie jest gotowy iść na ustępstwa. Jednocześnie z racji dość dużej presji zewnętrznej próbuje on zapewnić sobie wsparcie, w pierwszej kolejności Pekinu. Jednak nie należy sprowadzać wszystkiego do problemu Korei Północnej, ponieważ Korea Południowa również nie idzie na żadne kompromisy i konsekwentnie przeprowadza zakrojone na szeroką skalę manewry wojskowe, które niosą prowokacyjny charakter. W ich trakcie przeprowadzane są operacje ofensywne, mające na celu zajęcie Pjongjangu, likwidację Kim Dzong Una i zniszczenie obiektów wojskowych w Korei Północnej. Tak więc w rzeczywistości ćwiczone są scenariusze działań wojennych, mających na celu siłowe przyłączenie Korei Północnej.

Wzajemna konfrontacja jest niestety wspierana przez USA. W każdym razie USA nie są mediatorem deeskalacji. Administracja Donalda Trumpa zachowuje się pod tym względem dokładnie tak samo, jak poprzednia administracja Baracka Obamy. W tych warunkach nie wykluczam, że na Półwyspie Koreańskim będzie dochodzić do incydentów wojennych wzdłuż linii demarkacyjnej.” — powiedział Władimir Jewsiejew.

Napięcie wokół Korei Północnej jest na rękę Waszyngtonowi — uważa ekspert wydziału stosunków międzynarodowych Uniwersytetu Państwowego Alieksiej Fienienko: w regionie prowadzona jest gra na wielu polach w której uczestniczy wielu graczy.

„Korea Północna ma za zadanie zmuszenie drugiej strony do dialogu, to znaczy USA albo ich sojuszników — Japonię i Koreę Południową i otrzymanie, między innymi, finansowego wsparcia dla kraju. Właśnie dlatego (to państwo — red.) od czasu do czasu wystrzeliwuje rakiety. Amerykanie ze swojej strony dążą do prostych celów. Po pierwsze, konflikt wokół Korei Północnej jest im bardzo potrzebny, ponieważ ich obecność wojenna na Półwyspie Koreańskiem jest wtedy usprawiedliwiona. Po drugie dla Amerykanów jest to bardzo ważne dla obecności wojskowej w Japonii.

Obecnie znowu będą wykorzystywać starty północnokoreańskich pocisków jako argument do rozmieszczania systemu obrony przeciwrakietowj w Japonii, pomimo protestów ze strony Chin w związku z rozmieszczaniem systemu THAAD w Korei Południowej. USA naciskają na Pekin, aby wpłynął  na Pjongjang. Oprócz tego Chiny obawiają się, że Amerykanie umieszczą elementy powstrzymywania Chin wzdłuż ich granic i oczywiście są zainteresowane północnokoreańską barierą dla Amerykanów — twierdzi Alieksiej Fienienko.

Dyrektor Instytutu Badań Problemów Azji Północno-Wschodniej Uniwersytetu Jilin, Ba Dianjun uważa z kolei, że powstała sytuacja to nieuniknione konsekwencje zarówno „zimnej wojny” jak i wojny na Półwyspie Koreańskim.

„Kwestia rozwiązania problemu bezpieczeństwa na Półwyspie Koreańskiem znalazła się w ślepej uliczce. Korea Północna przeprowadza próby jądrowe, wystrzały rakietowe, których głównym celem jest osiągnięcie swojego bezpieczeństwa i otrzymanie gwarancji politycznych. W pierwszej kolejności ten sygnał jest adresowany do Stanów Zjednoczonych. Przez wiele lat Korea Północna niezmiennie próbuje wywierać presję na USA i liczy, że schowają one swoją pychę do kieszeni i pójdą na negocjacje, dając jej gwarancje bezpieczeństwa. Obecnie z prawnego punktu widzenia Korea Północna takich gwarancji bezpieczeństwa nie posiada.

Powtarzające się próby rakietowe Korei Północnej i rozmieszczenie systemu THAAD są ze sobą związane. Różne działania powstrzymywania wojskowego wobec Korei Północnej, jej blokada, ćwiczenia wojskowe, dyslokacja THAAD — wszystko to tylko pogłębia rozbieżności. W tych warunkach Chiny i sąsiednie państwa powinny, z jednej strony, motywować partnerów do pokojowego rozwiązania problemu, a z drugiej strony, być gotowe do reagowania na skrajnie niebezpieczną sytuację w regionie” — powiedział Ba Dianjun.

Rosja jest zaniepokojona nową próbą rakietową Korei Północnej, która może spowodować zwiększenie napięcia w regionie, a także apeluje do wszystkich stron o opanowanie — powiedział dziennikarzom rzecznik prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow.

źródło: pl.sputniknews
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

One thought on “Wojna na Półwyspie Koreańskim jest nieunikniona”

  1. A gdyby tak wybuchła 60 letnia wojna globalna na wszystkich kontynentach i wszystkich krajach ? To coś więcej niż wojna światowa
    Po zakończeniu wojny kolejne 200 lat było by ciszą by kiedyś znowu zbudować wszystko od początku nie pierwszy ale kolejny raz w historii ziemi.

    Co jakiś czas wszystko ginie potem warstwy ziemi się mieszają i nowym pokoleniom wydaje sie że są pierwszymi osadnikami na Ziemi

    To co kryje nasza planeta 10 km niżej zadziwi nie jednego
    Pytajcie dlaczego nie kopią głębiej ? Czy prawda jest aż tak trudna do opowiedzenia ???

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.