Współcześni piraci… Załoga statku odpiera atak

Bitwa morska u wybrzeży Somalii. Piraci atakują statek transportowy lecz na ich nieszczęście właściciel firmy transportowej zatrudnił profesjonalistów do obrony statku.

Wody wokół tzw. Rogu Afryki to pirackie Eldorado, szczególnie od początku lat 90-ch XX w. kiedy w Somalii wybuchła wojna domowa. Sprawiła ona, że wielu biednych rybaków postanowiło zmienić „zawód”. Liczba piratów jest szacowana na ok. 1000, a broń płynie do nich z Jemenu.

Atakują niemal zawsze tak samo – szybkie motorówki osaczają statek handlowy z kilku stron, a uzbrojeni w kałasznikowy i granatniki piraci wdzierają się na pokład używając drabin i haków. Wszystko odbywa się błyskawicznie i po 30 minutach rabusie znikają z łupem i zakładnikami dla okupu, których zawożą do swoich silnie ufortyfikowanych twierdz na wybrzeżu.

Marynarka wojenna nie jest w stanie poradzić sobie z piractwem u wybrzeży Somalii. Tym razem jednak morscy rozbójnicy mieli pecha – właściciel statku handlowego wynajął uzbrojoną ochronę, a ta nie oszczędzała amunicji. Tego rabusie się nie spodziewali. Oto nagranie:

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.