Wulkany na Antarktydzie są dużym zagrożeniem dla Ziemi

Sen paleontologów – usunąć z Ziemi skorupę niczym skórkę z pomarańczy, by zobaczyć, co czai się w jej głębi. Żyjemy na powierzchni planety, która reaguje na to, co dzieje się wewnątrz. Kontrast pomiędzy powierzchnią a głębią Ziemi nigdzie nie jest tak silny, jak na Antarktydzie. Dlaczego na lodowym kontynencie powstają wulkany i co to może oznaczać dla topnienia lodu na najzimniejszym kontynencie świata?

Andrew Lloyd zamontował system sejsmometrów badawczych w ryftowej strefie Antarktydy Zachodniej i Ziemi Marii Byrd podczas lata na półkuli południowej w l. 2009-2010. Naukowiec powrócił pod koniec 2011 roku i przejechał na śnieżnym skuterze ponad 1600 kilometrów, by uzyskać cenne informacje. Dane uzyskane przez narzędzie refleksji głębokich trzęsień ziemi w okresie od stycznia 2010 do stycznia 2012 roku zostały wykorzystane do opracowania mapy prędkości sejsmicznych pod doliną ryftową.

Wulkan Erebus wulkan

wulkan

Na mapie doskonale widoczne są m.in. gigantyczne bańki supergorących skał na głębokości około 100 km pod Mount Sidley – ostatniego z łańcucha wygasłych wulkanów na Ziemi Marie Byrd. Naukowcy byli zaskoczeni, że urządzenia wykazały obecność gorących skał pod depresją Bentley – głębokiego basenu, który znajduje się na przeciwległym końcu szczeliny Sidley. Stopione skały wskazują, że ta część systemu ryftowego funkcjonuje od niedawna.

wulkan

„Jeśli zabierzemy cały lód, Antarktyka Zachodnia wzrośnie, a większość niej jest aktualnie prawie na poziomie morza” Ale wąskie i głębokie baseny pozostaną poniżej” – mówi Lloyd. Depresja Bentley, najniższy punkt na Ziemi, pozostanie 1,5 km poniżej poziomu morza, w przypadku, gdyby stopniał cały lód.

Strumienie cieplne w ziemskiej skorupie zmierzono w 34 tys. różnych miejscach na świecie. W Antarktyce, na przykład, pomiary obejmują tylko kilkanaście pozycji.

źródło: krolowa-superstar

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.