Z Polski robi się pustynia. Ukazują to zdjęcia satelitarne

Wczasowicze cieszą się z pięknej pogody, ale rolnicy, ogrodnicy czy ci, którzy muszą w takim upale pracować na zewnątrz, przeklinają ją. Niestety, jeszcze gorsza od upału okazuje się susza, której pierwsze skutki widać z satelity. Polska staje się coraz bardziej żółta.

Susza widoczna na zdjęciach satelitarnych

Susza w Polsce jest potężna. Najgorsza sytuacja panuje zwłaszcza w dzielnicach Polski centralnej, gdzie większego deszczu nie było od przeszło dwóch tygodni. Jest tak sucho, że liście na drzewach zmieniają kolor, jakbyśmy mieli już październik, natomiast trawa stała się żółta. Susza niszczy uprawy, a brak opadów sprzyja gromadzeniu się wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń.

Skalę suszy widać na zdjęciach satelitarnych. Zestawiono ze sobą dwie mapy – pierwsza z 25 czerwca, kiedy susza nie była tak dramatyczna jak ma to miejsce w tej chwili oraz 7. sierpnia, gdy susza była już bardziej widoczna. Na zdjęciach dokładnie widać, że półtora miesiąca temu krajobrazy nad Polską mieniły się ciemną zielenią, teraz zaczyna dominować żółty kolor.

Niski stan Wisły przy elektrociepłowni Żerań / Polska Agencja

Sytuacja bardzo trudna

– Niedomiar wilgotności w glebie jest ogromny. Aby zniwelować skutki suszy, potrzeba kilku dni z ciągłymi umiarkowanymi opadami deszczu – podkreśla Marzena Rabczewska, synoptyk portalu Przyroda, Pogoda, Klimat. „W niektórych regionach naszego kraju, a zwłaszcza w dzielnicach centralnych czy wschodnich większego deszczu nie widziano od ponad dwóch tygodni. Całą sytuację pogarszają upały, które tylko przyspieszają suszę” – dodała.

Na zdjęciach satelitarnych zauważymy jeszcze jeden istotny element – rozmazany obraz widoczny na Kujawach to nic innego jak smog, czyli zanieczyszczenia tuż przy powierzchni ziemi spowodowane brakiem opadów oraz słabym wiatrem.

Anomalie sumy opadów (w mm poniżej normy wieloletniej) do 31 sierpnia. Dane: IUNG.

Zakaz wstępu do lasów

Dziś o godz. 13:00 niemal we wszystkich lasach na terenie naszego kraju obowiązuje trzeci najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Wyjątkiem jest jedynie obszar Suwalszczyzny i Górnego Śląska, gdzie za sprawą ostatnich burz i opadów wydano drugi, przedostatni stopień zagrożenia. W niektórych lasach na południowym zachodzie oraz w centrum kraju wilgotność ściółki leśnej spadła do zaledwie 3-4 proc., co oznacza, że jest ona tak sucha, że wystarczy tylko iskierka lub niedopałek papierosa, by mogło dojść do poważnego pożaru.

Upały nie odpuszczą. IMGW: obowiązuje najwyższy stopień ostrzeżenia

źródło: krolowa superstar

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.